sobota, 22 maja 2010

Wielka Rycerzowa

BESKID  ŻYWIECKI 
WIELKA  RYCERZOWA   



BESKID ŻYWIECKI - Wielka Rycerzowa - Góry ponownie wyszeptały szumem świerków i jodeł wezwanie na szlak. Pogodny ranek za oknem zapowiadał piękny dzień spakowałem więc plecak, wrzuciłem coś "na ząb", wskoczyłem do samochodu i w drogę.... Tym razem skierowałem się w Beskid Żywiecki a celem mojej wędrówki był szczyt Wielkiej Rycerzowej, należący do grupy pasma Wielkiej Raczy. Masyw Rycerzowej posiada dwa szczyty: pierwszy to Rycerzowa, zwana czasem Małą Rycerzową (1207 m n.p.m.), a drugi graniczny z Słowacją Wielką Rycerzową (1226 m n.p.m.) zwany był kiedyś Bukowiną. Szczyty te rozdziela głęboka przełęcz Halna, z której roztaczają się najpiękniejsze widoki, można oglądać panoramę Beskidu Śląskiego, pasmo Lipowskiej i Pilska, pasmo Babiej Góry, Sporków Stawek, a na hali wytryskują aż trzy źródła... Przez szczyt przebiega dział wodny (zlewisko Bałtyku i Morza Czarnego) oraz granica polsko-słowacka... Jak wspomniałem, Wielka Rycerzowa leży w Beskidzie Żywieckim a konkretnie w tzw.Worku Raczańskim w grupie górskiej w południowo-zachodniej części Beskidu Żywieckiego; przylega od północy i południa do fragmentu głównego grzbietu karpackiego, na granicy graniczy z Beskidem Kisuckim oraz Beskidem Orawskim.


Na Wielką Rycerzową prowadzi kilka szlaków turystycznych:
 szlak turystyczny czerwony z Rycerki – przez Mladą Horę – do Bacówki na Rycerzowej – średni czas wędrówki szlakiem 4 h,
szlak turystyczny czarny z Soblówki  do Bacówki na Rycerzowej – średni czas wędrówki szlakiem 1,5 h 
 szlak turystyczny żółty z Soblówki  do Bacówki na Rycerzowej – średni czas wędrówki szlakiem 1,5 h
szlak turystyczny zielony z Soblówki (PKS) – przez Przysłop – później żółtym – do Bacówki na Rycerzowej – średni czas wędrówki szlakiem 2,5 h,
szlak turystyczny zielony z Ujsół (PKS) – przez Muńcuł– do Bacówki na Rycerzowej – średni czas wędrówki szlakiem 3 h,
szlak turystyczny czarny z Soli (PKP i PKS) – przez Przegibek– później lub – średni czas wędrówki szlakiem 5,5 h,
szlak turystyczny zielony z Rycerki Koloni (PKS) – przez Przegibek – później lub – średni czas wędrówki szlakiem 3 h,
szlak turystyczny żółty z Glinki (PKS) – średni czas wędrówki szlakiem 2,5 h,
szlak turystyczny czerwony ze Zwardonia (PKP i PKS) – przez Wielką Raczę – średni czas wędrówki szlakiem 10 h,...



Wcześniej dokładnie przestudiowałem wszystkie szlaki prowadzące na Wielką Rycerzową i po namyśle wybrałem wejście szlak turystyczny żółty żółtym szlakiem z Soblówki a zejście ze szczytu szlak turystyczny czarny czarnym szlakiem aby poznać większą cześć pasma.. A oto jak będzie wyglądał profil mojej marszruty z danymi o czasach przejść i odległościach....





Po godzinie jazdy w piękny, słoneczny czerwcowy dzień, dojechałem na niewielki parking przy kościółku w Soblówce, małej wiosce beskidzkiej położonej u podnóża Wielkiej Rycerzowej .. Zarzuciłem plecak z prowiantem na ramiona, zabrałem aparat foto i w drogę...



Od tego miejsca szlak szlak turystyczny żółty żółty biegnie jakiś czas ze szlakiem szlak turystyczny niebieskiniebieskim skręcającym w dalszym odcinku w prawo na Mladą Horę. Potem szlak turystyczny żółty żółty szlak prowadzi prosto do bacówki na Rycerzowej. Maszerowałem początkowo asfaltem około 400 metrów a następnie szeroką, wysypaną tłuczniem drogą. Minąłem  na skraju wsi potok o nazwie Cicha i wszedłem do wysokiego świerkowego lasu..



  Teren pokrywają lasy, które są podstawowym elementem krajobrazu i historii tej okolicy. Do XV wieku Beskidy porastał pierwotny las mieszany – dominowały tu lasy jodłowo-bukowe z domieszką świerka, którego udział wzrastał wraz z wysokością. Szczyty gór (regiel górny) zajmowały lite świerczyny. Z biegiem czasu człowiek zmieniał ten pierwotny obraz. Zmiana składu gatunkowego rozpoczęła się od gospodarki żarowej(XV wiek). Potem wiek XIX i duże zapotrzebowanie na drewno dla przemysłu hutniczego przyczyniły się do wytrzebienia buczyn i borów jodłowych. Ich miejsce zajął świerk, który znalazł dobre warunki do swojego rozwoju. Jednak gradacje kornika drukarza świadczą o tym, iż powoli następuje kres panowania tego gatunku w tych górach w reglu dolnym.



  Pomiędzy pniami wysokich świerków wije się wznosząc stromo w górę ścieżka szlak turystyczny żółty żółtego szlaku, poprzecinana dziwacznie powykręcanymi korzeniami drzew. Spokój cisza śpiew ptaków i zapach lasu działają kojąco nawet gdy krople potu wychodzą na czoło... Maszerowałem wsłuchany w tą symfonię lasu, otoczony zapachem żywicy i porannymi promieniami słońca...



W mniej więcej w połowie dość stromego podejścia szlakową dróżką, postanowiłem odpocząć i napić się łyk mineralki.. Słoneczko grzało ostro..



Ścieżka pięła się dalej w górę, stopniowo las się przerzedzał.. Co pewien czas wychodziłem na małe leśne polanki... Krzaki leśnych malin kusiły swymi czerwonymi owocami... Po kilkuset metrach szlak począł biegnąć w poprzek zbocza trawersując je kierunku południowo-wschodnim.. Podejście wyraźnie złagodniało...Wydłużyłem więc krok bo do celu jeszcze spory kawałek drogi..




Pokonując tę partię lasu, podziwiałem rosnące na zboczu olbrzymie, strzeliste i wysokie na kilkadziesiąt metrów świerki. Średnice niektórych dochodziły do ponad metra grubości... Jednak w coraz większym stopniu te piękne bory świerkowe Wielkiej Rycerzowej atakowane są przez kornika drukarza (ips typographus)..




 Po około 3 km marszu i wędrówce poziomym trawersem zbocza, szlak szlak turystyczny żółty żółty  skręca ostro w prawo i zaczyna się ostatnie strome podejście pomiędzy pniami świerkowego lasu na grzbiet pasma Rycerzowej... Droga staję się kamienista i bardzo stroma..



Wspinałem się mozolnie do góry. Dzień był bardzo ciepły, zbliżało się południe.. Nagle, prawie u samego wierzchołka podejścia przed wyjściem z lasu na grzbiet pasma ukazały się bloki skalne jakby wypiętrzone spod ziemi...Te ostańce skalne to tzw. piaskowce godulskie. Dlatego aby chronić faunę, florę i takie właśnie stanowiska geologiczne w formie ostańców skalnych oraz wielu pomników przyrody występujących na tym terenie, pasmo Wielkiej Raczy włączono w obręb Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Jest tu najwięcej w województwie śląskim rezerwatów przyrody skupionych na jednym obszarze. Są to rezerwaty: "Śrubita","Dziobaki","Oszast"(Puszcza Karpacka) oraz nieopodal"Butorza (chroniący ekotyp świerka istebniańskiego) i "Muńcuł" (chroniący buczynę karpacką).



Wyszedłem na końcowy płaski odcinek szlaku. Las zaczyna się przerzedzać. Jest naprawdę gorąco.. Łyczek mineralki i jeszcze kilkadziesiąt metrów do grzbietu pasma Rycerzowej...


 
Podejście mam za sobą.... Wychodzę z wysokiego lasu na polany porośnięte młodnikiem świerkowym... Dalej szlak turystyczny żółty żółty szlak biegnie grzbietem pasma, szeroką polną drogą, mijając co jakiś czas większe i mniejsze polany porośnięte młodnikami  świerków i buków zza   których  powoli wyłania się widok na przeciwległe szczyty wzniesień...


 
Po wejściu na następną polanę, natrafiłem na wysokie dorodne borowiny... Nie mogłem się temu już oprzeć... Zacząłem buszować w krzaczkach borowin i zajadałem się ich słodkimi, wielkimi, aromatycznymi owocami...



  Tak tu gaj był jagodowy.
A jagody wszędzie wiszą,
Na szypułkach się kołyszą,
A tak każda pełna soku,
Że się prawie czerni w oku.
tak pisała Maria Konopnicka w wierszu "Na Jagody"

 

No dość obżarstwa !!!.. Ruszyłem pomału polną drogą, skrajem polany w stronę Rycerzowej... Trudy podejścia na pasmo Rycerzowej po wyjściu z lasu, wynagradza nam pierwszy widok na rozległą Halę Małej Rycerzowej.. Pod szczytem w dali widnieje mała bacówka z zagrodą dla owiec które są tutaj wypasane do jesieni...



    Z Hali Małej Rycerzowej do schroniska na Hali Wielkiej Rycerzowej już tylko kilkaset metrów ... Wędrowałem  polaną porośniętą wysoką trawą... Wokół wszystko przesiąknięte było cudownym zapachem ziół i aromatem polnych kwiatów.. A słoneczko przypiekało ostro..


 
Pod szczytem Małej Rycerzowej, wtulona w krajobraz leży wspomniana, drewniana bacówka w której górale beskidzcy mieszkają podczas wypasu owiec...


 
Latem można spotkać w okolicy bacówki prawdziwego bacę z redykiem owiec, który (gdy będziesz miły) pokaże Ci jak robi się góralskie sery i poczęstuje owczym buncem oraz własnoręcznie uwędzonym oscypkiem.

 
Miałem to szczęście że spotkałem bace ze stadem owiec, którego wspomagały dwa psy pasterskie w zaganianiu stada... Przywitaliśmy się, chwilę porozmawialiśmy o wszystkim...- o pogodzie.. polityce.. pracy i po chwili schodziłem z bacówki ponownie na szlak... Jednak fakt bliskości celu mojej wędrówki (jakieś 10 minut marszu), piękna pogoda oraz ten upojny zapach łąki spowodowały że położyłem się na skraju polany w trawie i patrzyłem na przepływające po niebieskim niebie białe obłoczki.. 
Oddałem się błogiemu lenistwu i marzeniom.. I chociaż był czerwcowy dzień, to naszedł mnie taki majowy radosny wiersz :
Dla mnie w maju kwitną drzewa,
dla mnie w maju kwitną bzy
w lesie ptak piosenkę śpiewa
w maju mam piękniejsze sny.
W maju słońce dla mnie świeci
mam pogodny każdy dzień
a w majowy wieczór letni
spełnia się wiele mych marzeń.



Po kwadransie leżenia na słoneczku zmobilizowałem się i ruszyłem dalej.. Do schroniska na hali Wielkiej Rycerzowej miałem około pół kilometra polną szeroką ścieżką, biegnącą lekko pod górę.. Doszedłem do południowo-wschodnich stoków szerokiego siodła Hali Rycerzowej która wznosi się z tego miejsca w górę aż na grzbiet przełęczy Halnej rozdzielającej  szczyt Małej i Wielkiej Rycerzowej..Trudy wędrówki wynagrodziły  mi piękne widoki jakie roztaczają się tutaj na  panoramę Beskidu Śląskiego, pasmo Lipowskiej i Pilska, a w dalszym planie pasmo Babiej Góry.



Poniżej znajduje się Sporków Stawek, a na hali wytryskują aż trzy źródła. Historia powstania tej hali sięga 1608 roku kiedy to Mikołaj Komorowski właściciel tzw. Państwa Żywieckiego założył tam filię folwarku z Węgierskiej Górki. Początki osadnictwa na tutejszych terenach związane są z napływem ludności wołoskiej w XVI w. Były to grupy z silnymi tradycjami pasterskimi. To dzięki nim powstały hale. Halami dawniej w Karpatach nazywano polany, które nie były koszone, lecz tylko wypasane i stąd pochodzi pierwsza część nazwy.. Hala Rycerzowa nie jest już wypasana, z powodów nieopłacalności ekonomicznej pasterstwo w Karpatach uległo bowiem ogromnemu ograniczeniu. Dzięki dużym niezalesionym terenom stanowi jednak doskonały punkt widokowy.



Przy końcu szerokiej polnej drogi  biegnącej przez trawiasty obszar Hali Rycerzowej, w oddali pod lasem ukazał się charakterystyczny dach bacówki pokryty drewnianym gontem.. Ruszyłem żwawiej w jego kierunku..



Przemaszerowałem ostatnie 200 metrów dróżką biegnącą przez halę i stanąłem u drzwi bacówki-schroniska położonej niesłychanie malowniczo na wysokości 1120 m n.p.m. u stóp Wielkiej Rycerzowej.. Była godzina 13, pogoda piękna, słoneczna. Na polanie przed Bacówka odpoczywała mała grupka turystów którzy dotarli tutaj szlak turystyczny niebieski niebieskim szlakiem od strony Hali Lipowskiej..


  
 Na wydeptanym placyku przed bacówką ustawiono kilka drewnianych ławeczek, tablice informacyjne z mapami szlaków Beskidu Żywieckiego oraz duży drewniany szlakowskaz..





Oprócz walorów przyrodniczo-krajoznawczych czyli pięknych widoków jakie się stąd rozciągają, głównym atutem jest położenie na skrzyżowaniu kilku malowniczych szlaków. Bacówka jest doskonałą bazą wypadową do odbywania jednodniowych wędrówek. A tak przedstawia się węzeł szlaków przebiegających w tym miejscu.. Odchodzi stąd:
 szlak turystyczny czarny czarny szlak do Soblówki 1h30’
szlak turystyczny żółty żółty szlak do Soblówki 1h15.
szlak turystyczny czarny czarny, potem czerwony i niebieski do przeł. Przegibek 1h15’ 
szlak turystyczny czerwony czerwony przez Mladą Horę (0:50’) do Rajczy 3h15’ 
szlak turystyczny zielony zielony przez przeł. Kotarz i Muńcuł do Ujsoł 2h50’



Rozsiadłem się na ławeczce przed schroniskiem i patrząc na piękne górskie panoramy przypominałem sobie historię powstania tej pięknej bazy turystycznej.. Bacówka na Rycerzowej na wysokości 1120 m n.p.m. była jednym z pierwszych"schronisk turystyki kwalifikowanej, jakie PTTK zaczęło budować w Beskidach w latach 70. XX w. Wybudowano ją niemal w ciągu roku  (1974-1975). Otwarto 14 września 1975 roku. Pierwotnie istniał projekt przetransportowania gotowej, złożonej bacówki helikopterem z Soblówki na halę; ostatecznie okazał się on niewykonalny z powodów technicznych. Miał to być obiekt w pewnym sensie wzorcowy. Bez wątpienia nim był, przynajmniej jeśli chodzi o tempo realizacji inwestycji, w niełatwych przecież, warunkach górskich. Budynek jest dziełem architekta Stanisława Karpiela, projekt zaś był powielany przy budowie innych bacówek PTTK - np. na Krawców Wierchu czy na Maciejowej w Gorcach. Sama bacówka jest skromna, w typowo góralskim stylu... Natomiast atmosfera tutaj panuje naprawdę turystyczna.. Schronisko dysponuje 30 miejscami noclegowymi w cenie od 25 zł (za pościel dodatkowo 6 zł). W mniejszych pokojach płaci się za noc 22 zł. Do dyspozycji turystów: bufet, jadalnia, węzeł sanitarny. Dyżurka GOPR dysponuje łącznością radiową..


   
Jest jeszcze coś... Jeśli jakiś turysta zachowuje się niegrzecznie, przed bacówką znajduje się"narzędzie" do poskromienia jego osoby. Ja byłem bardzo grzeczny i tylko się "przymierzyłem" !!! do owego poskramiacza... 


 
Spod bacówki widać też doskonale zalesioną kopułę Wielkiej Rycerzowej (1226 m n.p.m) i biegnąca ku jej kulminacji wąską ścieżkę szlak turystyczny czerwony czerwonego szlaku...


Po skonsumowaniu kanapek przyniesionych w plecaku i wypiciu herbaty z cytryną zakupionej w schronisku, uzupełniłem zapasy mineralnej i ruszyłem w górę od schroniska na kopułę Wielkiej Rycerzowej a właściwie pod szczyt przeciwległego, siostrzanego wzniesienia czyli Małej Rycerzowej jakoże z samego punktu centralnego na górze Wielkiej Rycerzowej widoki są żadne . Na kulminacji Wielkiej Rycerzowej, panoramę na pasma górskie zasłania karłowaty las i zarośla który  otacza gęstym pierścieniem sam wierzchołek...



 Położoną w dole pod lasem bacówkę otacza panorama, która obejmuje swym zasięgiem pasma Lipowskiej i Rysianki, masyw Pilska i Babiej Góry, Tatry, Podhale oraz Niżne Tatry i Małą Fatrę na Słowacji. Aby to ujrzeć trzeba podejść ze schroniska południowo-wschodnim zboczem Hali Ryczerzowej jeszcze około 300 metrów w górę na grzbiet Przełęczy Halnej a następnie skręcić w prawo i południowym zboczem Małej Rycerzowej dojść praktycznie pod sam jej szczyt... W drogę więc mości panowie...



Trzeba tutaj  wspomnieć że teren ten, czyli pasmo Wielkiej Rycerzowej znajduje sie na obszarze trzech  rezerwatów  przyrody. Pierwszy, najbliższy to "Dziobaki" - zachowujący fragmenty buczyny karpackiej, występują tu ponad 120-letnie drzewa. Drugi nazywa się "Muńcoł" i chroni stanowiska występującej tam gromadnie śnieżyczki przebiśnieg. Ostatni to "Oszast", gdzie po dziś dzień zachowała się pierwotna Puszcza Karpacka regla dolnego. Nie są to rezerwaty ściśle chronione i można do nich dotrzeć szlakami turystycznymi ze  schroniska.



Po paru minutach od wyjścia spod bacówki docieram na szerokie siodło przełęczy Halnej na wysokość 1165 m n.p.m.... Zalega ona pomiędzy szczytami Wielkiej Rycerzowej (1226 m) i Małej Rycerzowej (1207 m). Zachodnie stoki przełęczy opadają do doliny potoku Dziobaki, wschodnie do doliny potoku Cicha. Przełęcz jest trawiasta, znajduje się w obrębie Hali Rycerzowej i dzięki temu stanowi dobry punkt widokowy.




Na poboczu wydeptanej ścieżki, kolejny słupek szlakowskazu a zarazem kolejny węzeł szlakowy...
 szlak turystyczny czerwony szlak turystyczny czerwony Zwardoń – Wielka Racza – Przełęcz Przegibek – Wielka Rycerzowa – Przełęcz Halna – Młada Hora – Rycerka Dolna stacja kol.
    szlak turystyczny zielony szlak turystyczny zielony Przełęcz Halna – Wiertalówka – Przełęcz Kotarz – Muńcuł – Ujsoły
    szlak turystyczny czarny szlak turystyczny czarny Przełęcz Halna – Bacówka PTTK na Rycerzowej – Soblówka
    szlak turystyczny niebieski szlak turystyczny niebieski Przełęcz Halna – Przełęcz Przegibek 



Oprócz pięknych widoków warto wspomnieć o szacie roślinnej występującej tutaj na tej wysokości.. Pomiędzy 1150 a 1400 m n.p.m. rozciąga się regiel górny. W tym obszarze znacznie lepiej zachowała się roślinność pierwotna. Rośnie tu głównie karpacki bór świerkowy, a w dolnych partiach nieliczne jawory i buki. Krzewy występujące w tej strefie to przede wszystkim porzeczka skalna w odmianie karpackiej, wiciokrzew skalny i róża alpejska. Poszycie uzupełniają borówka czarna, widłak jałowcowaty, omieg górski i modrzyk górski, parzydło leśne, ciemiężyca zielona i inne zioła. Na Hali Rycerzowej przeważają wszelkie odmiany ziół i rozległe połacie borowiny...




Krajobraz jest charakterystyczny dla tego typu gór i obejmuje kopulaste szczyty, z których najwyższe posiadają wyraźnie piętrowy charakter roślinności, obejmujący regiel górny i środkowy, porośnięte buczyną, dębem, świerkiem, sosną i jodłą oraz kosówką w najwyższych partiach. Najwyższe szczyty w szczytowych kopułach często są nagie i skaliste.. Wielu turystów zgodnie twierdzi że z tej właśnie Hali na Wielkiej Rycerzowej są najpiękniejsze widoki w Beskidzie Żywieckim... Ja wędrując po całych Beskidach, Tatrach, Gorcach, Karpatach i Pieninach też uważam że takie widoki jak z tego miejsca maja swój niepowtarzalny urok i nastrój.. Góry wcale nie muszą być bardzo wysokie, skaliste i przepastne... Urok pasmom górskim nadaje otoczenie i klimat danego miejsca.. Ale to już ocena indywidualna każdego z nas... Jak kocham góry i te małe i te większe i te całkiem duże.. Bo każde maja w sobie coś cudownego, niepowtarzalnego... Docieram w dogodne miejsce na południowych zboczach pod szczytem Małej Rycerzowej.. Tutaj lokuję się na malutkim pagórku skąd pstryknę parę fotek panoram rozciągających się w kierunku wschodnim i południowym.. 



Widok w kierunku południowo-wschodnim..




Widok w kierunku południowym




Widok w kierunku południowo-zachodnim na pasmo Wielkiej Raczy , przełęcz Przegibek i Bendoszke ...




Mógłbym tak tutaj stać godzinami i patrzeć na nasze piękne góry lecz trzeba ruszać w drogę powrotną. Spojrzenie ostatni raz na Pasma Lipowskiej i Rysianki, masyw Pilska i Babiej Góry, Tatry, Podhale.. Wszystko to rozciąga się przed moimi oczami... Fotka dla potomnych i czas  pomału schodzić w dół...



Ruszam wydeptana ścieżynką w kierunku siodła przełęczy Halnej rozdzielającej wzniesienia Małej i Wielkie Rycerzowej. Kilku turystów zagłębiło się w rozległe połacie borowin i pałaszuja smakowite słodkie jagody.. Naprzeciw mnie wznosi się zielona kopuła Wielkiej Rycerzowej..




Niestety nawet najlepszy aparat nie odda tego co się czuje stojąc tak na grzbiecie... Zapach lasu, delikatny orzeźwiający powiew wiatru i ta wielka przestrzeń przed oczami...Beskidy to piękne góry które pozostawiają w pamięci niezapomniane obrazy.. Przystanąłem, spoglądając na malowniczy krajobraz..



Czas mojego pobytu w tym pięknym miejscu powoli się kończy. Zaczynam schodzić w dół pozostawiając szczyt Wielkiej Rycerzowej za plecami...

 
Pomaszerowałem przez Halę w dół podnóżem Małej Rycerzowej u stóp której rozwidlają się szalki : szlak turystyczny żółty żółty - którym wychodziłem z Soblówki, oraz szlak turystyczny czarnyczarny - którym miałem zamiar zejść tym razem .. Po około kwadransie marszu doszedłem do szlakowskazu od którego droga biegła stromo w dół, szlak turystyczny czarny czarnym szlakiem... Od tego miejsca czekało mnie około 1h 30" marszu do samochodu pozostawionego na parkingu w Soblówce.



Schodziłem stromym trawersem szlak turystyczny czarny czarnego szlaku czyli inną drogą aniżeli wychodziłem. Ten szlak bardziej stromy ale z góry zejście to pestka.. Kamienista droga której dostokowa część widocznie ucierpiała od ulewnego deszczu, zbiegała ostro w dół. Woda wypłukała sporo zbocza i osunięte duże głazy leżały na poboczu szlaku. Wokół bukowy las szumiał swą melodie w powiewach delikatnego ciepłego wietrzyka a mnie przypomniał się taki wiersz ..
Beskidzki lesie – W drzewach Twoich słońce dzwoni
Beskidzki lesie – Głusz Twa przed rozpaczą chroni
Beskidzki lesie – Święty przed sobą i Bogiem
Beskidzki lesie – Tyś jest ku wieczności progiem.



Schodząc szybko w dół, po drodze natknąłem się jeszcze na taka oto tabliczkę która wskazywała kierunek w las..!!...ale żadnej chatki Baby Jagi widać nie było.. Ważne że jak ktoś w leśnej głuszy serwuje domowe jedzonko to z głodu turysta na szlaku nie  zginie..



   Wędrując pobliskimi szlakami można namacalnie obcować z przyrodą. Jeśli ktoś kiedyś będzie tędy wędrował może uda mu się zaskoczyć sarnę i zająca, dostrzec jastrzębia a może i rysia, usłyszeć dzięcioła i kukułkę. Smagany pachnącym wiatrem, pieszczony przez promienie słońca, ukojony szemraniem potoku będzie mógł zapomnieć o problemach i wrócić w doliny ze zdrowym dystansem do rzeczywistości...
No i jestem prawie na dole... Po wyjściu z lasu, szlak szlak turystyczny czarny czarny biegnie łąkami i polanami w kierunku pierwszych góralskich zabudowań osiedla Hutyrowa... Po prawej stronie rysują się malowniczo zalesione wzniesienia Świtkowej (1082 m), masyw Beskid Bednarów (1096 m) a dalej potężna kopuła Smerekowa Wlk.(1041 m).. Łyczek tej zimnej górskiej  wody dalej do parkingu tylko 10 minut drogi.



Beskid Żywiecki jest jednym z niewielu pasm gór polskich nie zadeptanych jeszcze przez masy turystów. Chodząc po tutejszych bukowo-świerkowych lasach oraz pięknych rozległych halach poczujesz bliskość natury, mało zmienionej przez cywilizację. Starajmy się aby człowiek nie zniszczył tego co natura tworzyła setki i tysiące lat... Gdy my pokochamy góry, góry pokochają nas...
Na końcu szlaku widać już pierwsze zabudowania w dolinie Cichej.. Tak kończy się kolejna przygoda w górach na przepięknych szlakach Żywieckiego Parku Krajobrazowego... Następne wyprawy niebawem bo plan jest na ten rok dość napięty...

 
Witajcie, kochane góry,
O, witaj droga ma rzeko!
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko!
 Dzielili mnie od was ludzie,
Wrzaskliwy rozgwar miasta,
I owa śmieszna cierpliwość,
Co z wyrzeczenia wyrasta.
Oddalone to są przestrzenie,
Pustkowia, bezpłodne głusze,
Przerywa je tylko tęsknota,
Co ku wam pędzi duszę.
I ona mnie wreszcie przygnała,
Że widzę was oko w oko,
Że słyszę, jak szumisz, ty wodo,
Szeroko i głęboko.
Tak! Chodzę i patrzę, i słucham -
O jakżeż tu miło! jak miło! -
I śledzę, czy coś się tu może
Od kiedyś nie zmieniło?
Nic, jeno w chacie przydrożnej
Zmarł mój przyjaciel leciwy
I uschły dwie wierzby nad rowem,
Strażniczki wiosennej niwy.
A za to świeżym się liściem
Pokryły nasze jesiony
I jaskry się złocą w trawie
Zielonej, nie pokoszonej.
A za to płyną od pola
Twórcze podmuchy wieczności,
Co śmierć na życie przetwarza
I ścieżki myśli mych prości.
Witajcie, kochane góry,
O, witaj, droga ma rzeko!
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko!

BESKID ŻYWIECKI - WIELKA RYCERZOWA - Czerwiec  2009

3 komentarze:

  1. bardzo ciekawe relacje, czytam i oglądam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie i poetycko opisana wędrówka na Wielką Rycerzową. Od dawna po raz kolejny wybieram się na ten szczyt. Oby pogoda dopisała, żeby napawać się cudownymi widokami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat w sobotę 5 września wybieram się na Rycerzową wraz z przyjacielem.Kocham góry i te małe i duże a idę by przeżywać zapach lasu,szum p[otoków ,piękno ląk i te piękne widoki inne za każdym metrem.Ech ! nie zrozumie tego nikt ,kto nie wędruje.......Pozdrawiam dzięki za przybliżenie mi trasy.życzę dalszych pięknych przeżyć na trasach Beskidów,gorców,pienin.Tatr Bieszczad.....Anna

    OdpowiedzUsuń