czwartek, 4 stycznia 2018

BESKID ŻYWIECKI
MAŁA BABIA GÓRA (Cyl) 1517 m n.p.m.
Mała Baba od tyłu czyli szczytowanie
na Cylowej polanie… 


Cz.I
Mam przed sobą kolejne wolne dni „wygospodarowane” końcem sierpnia, które zarezerwowałem na samotną włóczęgę po beskidzkich szlakach.. 
Po powrocie z ciekawej wyprawy na Ćwilin w Beskidzie Wyspowym, wieczorem troszkę poczytałem, przepakowałem plecak, przeglądnąłem trasę jutrzejszego marszu i wczesnym rankiem ruszyłem na następną piękną wyprawę beskidzkimi ścieżkami.. Gdzie tym razem poniosą mnie moje nogi ?? Postanowiłem zaliczyć „szczytowanie” na jest trzecim co do wysokości szczycie w całych polskich Beskidach (po Diablaku i Pilsku) czyli na Małej Babiej Górze zwanej potocznie Cylem.. Jak wskazuje już tytuł posta, nie będzie to wspinaczka od czoła masywu Babiej Góry, lecz z zachodu od strony Jałowieckiej Przełęczy.. Jednym słowem – atak na 
Małą Babę od tyłu ..
Trasa piękna, malownicza, pełna niecodziennych widoków i rozległych panoram, jednak dosyć wyczerpująca, z mozolnym podejściem na szczyt. Cała pętelka jaką zatoczę będzie liczyła ponad 20 km, a wielkość przewyższenia szlakowego wyniesie ok.1100 metrów pod górę i tyleż samo w dół.. Poniżej jak zwykle mapka trasy i jej charakterystyka..


Parę minut po godzinie 8:00, w piękny słoneczny sierpniowy poranek wjeżdżam do wsi Zawoja, położonej u stóp Babiej Góry (1725 m)
w dolinie rzeki Skawica oraz na stokach pasm górskich zaliczanych do dwóch regionów geograficznych: do Beskidu Żywieckiego i Beskidu Makowskiego.. Zawoja jest jedną z najdłuższych wsi w Polsce. Ciągnie się na długości około 18 km. Miejscowość letniskowa i turystyczna, stanowi doskonały punkt wypadowy dla turystyki w rejonie Babiej Góry, pasma Policy i Jałowca. Mieści się tu siedziba Babiogórskiego Parku Narodowego.


Zawoja wraz z sąsiednią wsią Skawica, położone w dolinie Skawicy niosącej wody spod Babiej Góry do Skawy, powstały w wyniku naporu osadniczego torującego sobie drogę w pierwotnej puszczy karpackiej. Pierwsze wzmianki o Skawicy, jako o wsi istniejącej, pochodzą sprzed 1593 roku. Przez długi czas wsie Zawoja i Skawica traktowane były jako jedna i określane mianem Skawica. Przez cały okres staropolski wsie należały do starostwa lanckorońskiego i pozostały we władaniu kolejnych dzierżawców królewszczyzny. W 1847 miejscowość nawiedził wielki głód, który przyczynił się do wybuchy tyfusu i cholery. Od 1836 wprowadzono nazwę "Zawoja". Wywodzi się ona od wołoskiego słowa zavoi i oznacza "las nad rzeką"..


Mijam centrum wsi i po chwili wjeżdżam do Zawoi Górnej. Tutaj na rondzie skręcam z głównej drogi w prawo, kierując się w stronę dzielnicy Wilczna, położonej w południowej części miejscowości, u podnóża Babiej Góry.. 
W pewnym momencie, w oddali po prawej stronie ukazuje się podłużny grzbiet babiogórskiego pasma.. Widok jest imponujący.. Za kilka godzin będę „szczytował” tam wysoko, na górze masywu..


Wąską asfaltową drogą wjeżdżam do dzielnicy Zawoja-Wilczna
Za mostkiem na potoku Czatożonka skręcam w prawo i podjeżdżam do końca asfaltowej dróżki, gdzie zostawiam samochód. Tutaj na skraju lasu, w niedużym parterowym domku mieszkają moi znajomi. Starsze, sympatyczne małżeństwo, które wyprowadziło się z ruchliwego, zatłoczonego Krakowa w krainę ciszy i spokoju. Zakupili mały domek 
u podnóża babiogórskiego pasma, wyremontowali, urządzili pod swoje wymogi i teraz wypoczywają tutaj na stare lata, rozkoszując się czystym powietrzem, bliskością przyrody i totalnym wyciszeniem.. Częstokroć, kiedy jestem w Zawoi lub wędruję pasmem Babiej Góry, zaglądam do nich na filiżankę kawy lub herbaty.. Moi znajomi pracują w ogródku. Nie chcę im przeszkadzać, a poza tym trochę mi się śpieszy, bo wytyczona trasa długa 
i męcząca. Witam się tylko przez płot i obiecuję zaglądnąć wieczorem po powrocie z Małej Babiej..


Na zegarku godzina 8:20. Od tego momentu wkraczam na trasę
czarnego szlaku, wiodącego w kierunku Mylnych Młaków na Halę Barankową.. Leśna, kamienista dróżka prowadzi lekko pod górę zacienioną dolinką niewielkiego potoku, który tworzy kilka małych cieków wodnych, spływających ze zboczy pobliskiego wzniesienia Magurka. Odcinek trasy mało widokowy, przecinający partię świerkowego lasu, ale też niezbyt długi. Już po 15 minutach szybkiego marszu dochodzę do rozległej dużej polany, nazywanej przez tubylców Halą Barankową.. 


Hala Barankowa (815 m n.p.m.)
Hala Barankowa położona na wysokości 815 m n.p.m., to polana związana z tradycyjną gospodarką pasterską. Miejsce będące zabytkiem archeologicznym kultury babiogórskiej, często porównywany jest do starówek starych miast. Na polanie nadal praktykuje się sezonowy (kwiecień wrzesień) wypas owiec. Ponadto znajduje się tam pasterski szałas, w którym baca przedstawia odwiedzającym, tradycyjny sposób przyrządzania serów z mleka owczego. Można tam spróbować i zakupić produkty takie jak bunc, żentyca, czy znany wszystkim oscypek.


Nie mam zbyt wiele czasu, więc nie zostanę na serową ucztę na Hali Barankowej. Po paru chwilach ruszam w dalszą wędrówkę.. 
  czarny szlak wiodący do tego momentu w kierunku północnym, teraz zatacza łuk skrajem polany Barankowej i skręca w lewo na zachód. Ponad wierzchołkami drzew ukazuje się po raz pierwszy od momentu wejścia na szlakową trasę, majestatyczny grzbiet masywu Babiej Góry i Małej Babiej Góry rozdzielony przełęczą Brona..


Na zachodnim krańcu Hali Barankowej czarny szlak odbija w prawo 
i zmierza w kierunku Zawoi-Wełczy, natomiast w lewo w kierunku południowo-zachodnim rozpoczyna swój bieg trasa żółtego szlaku. 
  żółty szlak z Hali Barankowej został wytyczony niedawno. Prowadzi on przez Kolisty Groń na szczyt Mędralowej, stamtąd wspólnie z innymi szlakami sprowadza na Jałowiecką Przełęcz, a następnie zawraca do Zawoi Wilcznej przez Czatożę i Markową. Jest to tak po prawdzie szlak łącznikowy, pozwalający wybrać wariant podejścia na grzbiet babiogórskiego pasma… Od momentu opuszczenia Hali Barankowej trasa szlakowa cały czas wznosi się systematycznie w kierunku szczytu Kolistego Gronia (1114 m), pokonując przewyższenie ponad 300 metrów.. Leśna droga przecina partię mieszanego świerkowo-bukowego lasu zwaną Smyrakowa. Dzięki wycince i wiatrołomom na grzbiecie Smyrakowej powstały malownicze, widokowe miejsca na przeciwległy masyw Babiej Góry i Cyla..


Zbliżenie na szczyty babiogórskiego masywu ze Smyrakowej – Diablak (1725 m) i Cyl (1517 m) rozdzielone przełęczą Brona...


Coraz wyraźniej zbliżam się do szczytu Kolistego Gronia. Podchodząc jego wschodnim zboczem, na wysokości około 1000 m n.p.m. szlakowa dróżka prowadzi niemalże poziomo.. Rozległe podszczytowe polany umożliwiają obserwację panoram zarówno na stronę południową jak i północną.. 
Po stronie południowej pasmo Policy i Babiej Góry zaś po stronie północnej pasmo Jałowca z Kolędówką i Solniskiem.


Tuż przed szczytową kulminacją Kolistego Gronia na wysokości oko 
1100 m n.p.m. do żółtych szlakowych znaków dołączają czarne znaki, które skręcają w kierunku południowym.. czarny szlak to typowy szlak łącznikowy. Zataczając pętlę, sprowadza ze szczytu Kolistego Gronia i Jałowcowej Przełęczy w dolinę potoku Czatożanka..


Kolisty Groń (Magurka) 1114 m n.p.m.
Mój azymut to dalsza wędrówka szlakiem żółtym. W ciągu następnych kilku minut leśny dukt wyprowadza mnie na kulminację Kolistego Gronia
na wysokość 1114 m n.p.m.. Nazwa tego wzniesienia, jak to często bywa 
w beskidzkiej geografii, jest dwojaka.. W przewodnikach i na różnego rodzaju mapach szczyt nosi nazwę Kolisty Groń lub Magurka.. Ja pozostanę przy nazwie Kolisty Groń.. Szczyt ten należy do tzw. Grupy Mędralowej. Wznosi się pomiędzy przełęczą Klekociny (864 m) a Mędralową (1169 m). Potoki spływające z północno-zachodnich stoków są dopływami potoku Bystra, a z południowo-wschodnich Czatożanki. Na północno-zachodnich zboczach rozciąga się Hala Kamińskiego, na dolnym końcu której krzyżują się dwa szlaki turystyczne. Hala ciągnie się aż po sam wierzchołek Kolistego Gronia...


Na zdjęciu poniżej widok ze szczytu Kolistego Gronia na leżącą u jego podnóża Halę Kamińskiego.. Na wprost w oddali zalesiona kopuła Mędralowej (1169 m n.p.m.) z widoczną podszczytową Polaną Mędralową..


Dziś szczyt Kolistego Gronia i rozległy bezleśny obszar Hali Kamińskiego powoli zarastają, jednak nadal są dobrymi punktami widokowymi.. Z rejonu szczytu i siodła hali można zobaczyć: na zachodzie pasmo Rysianki i Romanki, na północnym-zachodzie wał Beskidu Śląskiego ze Skrzycznem, na północy grzbiety Beskidu Małego z Magurką Wilkowicką i Czuplem oraz Kiczerą, Żarem, Cisową Grapą, Łamaną Skałą, a także bliższe pasma Lachów Gronia, Jałowca i Łoska. Natomiast na północnym-wschodzie zobaczymy szczyty Beskidu Makowskiego, począwszy od Chełmu
a kończąc na Koskowej Górze...
Poniżej - Panorama z Kolistego Gronia w kierunku zachodnim i północno-zachodnim..

 
Na pierwszym planie: po lewej zbocze Mędralowej (1169), Mała Mędralowa (1042), po prawej wzniesienie Jaworzyny (997) za nią Kalików Groń (916), drugi plan od lewej: Pasmo Romanki (1366), grzbiet ze Skałą (946), Lachowymi Młakami (886) i Przyborem (898), dalej Jastrzębica (758) i na ostatnim planie Pasmo Beskidu Śląskiego z Baranią Górą (1220) 
i Skrzycznem (1257)..


Zbliżenie: pierwszy plan Jaworzyna (997), z tyłu po lewej Jastrzębica (758), po prawej Kalików Groń (916), w oddali na ostatnim planie po lewej Skrzyczne (1257), Brama Wilkowicka, Pasmo Magurki (909) 
i Czupla (930)


Zbliżenie na pasmo Beskidu Małego - Żar (758), Kiczera (827), Cisowa Grapa (853), pasmo Kocierzy (879)..


Hala Kamińskiego (1100 m n.p.m.)
Czas zejść na siodło Hali Kamińskiego, gdzie krzyżuje się kilka szlakowych tras.. Hala Kamińskiego w obecnym stanie ma około 350 metrów długości 
i jej trawiasty obszar położony na wysokości ok. 1050 – 1100 m n.p.m. zajmuje powierzchnię ok. 3,8 ha. Na południowo-zachodnim krańcu hali 
w płytkim obniżeniu terenu na wysokości 1100 m n.p.m. znajduje się szlakowskaz, a nieopodal sędziwy buk z namalowanymi na pniu znakami szlakowymi i malutką kapliczką z wizerunkiem Matki Boskiej, umieszczoną w koronie drzewa.. Po paru chwilach docieram do tego miejsca.. Dochodzą tutaj trzy szlaki turystyczne – żółty od Hali Barankowej w kierunku Mędralowej i Jałowieckiej Przełęczy, którym właśnie ja przyszedłem, 
  czarny szlak od doliny Czatożanki, który kończy tu swój bieg oraz
zielony szlak od Huciska przez Czerniawę Suchą i dalej przez Jałowiecką Przełęcz, Małą Babią Górę (Cyl) na szczyt Diablaka w masywie Babiej Góry. I to właśnie ten zielony szlak będzie od tej pory wiodącym kierunkowskazem mojej wędrówki na Małą Babią Górę..


Hala Kamińskiego to tak po prawdzie polana podszczytowa, położona na północno-zachodnim stoku Magurki (1114 m). Nazwa polany, podobnie, jak nazwy wielu innych, pochodzi od zniekształconego nazwiska Kamieński, które występuje w pobliskich miejscowościach Przyborów i Koszarawa. Jeszcze do niedawna tętniła życiem pasterskim, wypasano tutaj owce
Na polanie stało kilka szałasów. Z powodów ekonomicznych pasterstwo na wysoko położonych polanach górskich stało się nieopłacalne i obecnie Hala Kamińskiego nie jest już wypasana, a szałasy zbutwiały. Jeśli nie zostaną podjęte przeciwdziałania (koszenie, usuwanie zadrzewień), polana podzieli los wielu innych polan beskidzkich, które już zarosły, lub zarastają lasem. Hala Kamieńskiego już dość znacznie zarosła młodymi świerkami, szczególnie w górnych partiach. Ostatnio rozpoczęto jej koszenie, by zapobiec jej zalesieniu. W górnych partiach Hali Kamińskiego zachowały się jeszcze okopy z 1944, wykonane przez Niemców przy pomocy miejscowej ludności. Nie zdążyli ich jednak wykorzystać, gdyż główny atak wojsk radzieckich poszedł innymi terenami.


Panorama w kierunku zachodnim i północno-zachodnim z siodła polany jest niemalże identyczna co ze szczytu Kolistego Gronia, z tą różnicą, że stąd nie widać Pasma Rysianki i Romanki, natomiast po prawej stronie za zalesionym zboczem Kolistego Gronia wyłania się zielona kopuła Lachów Gronia (1045 m).


Na zegarku godzina 9:30. Ruszam w dalszą drogę. Z Hali Kamińskiego znaki zielonego szlaku wspólnie ze znakami szlaku żółtego prowadzą do podnóża szczytowej kopuły Mędralowej, jednak w pewnym momencie szlak zielony odbija na południe w kierunku Przełęczy Jałowieckiej, natomiast szlak żółty wznosi się na szczyt Mędralowej.. Na rozwidleniu szlakowym skręcam w lewo i podążam za zielonymi znakami..


Początkowo droga wznosi się lekko pod górę trawersując wschodnie zbocze Mędralowej, porośnięte bukowym lasem..


Po paru minutach dochodzę do kolejnego szlakowskazu.. Do szlaku zielonego dołączają czerwone znaki Głównego Szlaku Beskidzkiego. Najdłuższy szlak w polskich górach, liczy około 496 km. Biegnie od Ustronia w Beskidzie Śląskim do Wołosatego w Bieszczadach przemierzając po drodze najwyższe partie pasma Beskidu Żywieckiego, Gorców, Beskidu Sądeckiego i Beskidu Niskiego.. Główny Szlak Beskidzki został wytyczony w okresie międzywojennym. Przebieg części zachodniej (Ustroń – Krynica) został zaprojektowany przez Kazimierza Sosnowskiego i ukończony w 1929 roku. Wschodnia część, według projektu Mieczysława Orłowicza, została ukończona w 1935 i prowadziła aż do Czarnohory, która znajdowała się wówczas w granicach Polski. Szlak zielony i szlak czerwony prowadzą od tego miejsca aż do tzw. Żywieckich Rozstajów, polsko-słowackim pasem granicznym. Jeszcze 10 lat temu, przed wejściem Polski do strefy Schengen, wędrowanie tym granicznym odcinkiem trasy nie byłoby aż tak oczywiste…


Przełęcz Jałowiecka Północna (998 m n.p.m.)
Tabakowe Siodło
Z poziomu 1100 m n.p.m. szlakowa dróżka zaczyna wyraźnie sprowadzać w dół, zmierzając w kierunku Jałowieckiej Przełęczy.. Dotarcie do przełęczy zajmuje mi niespełna kwadrans.. Jako pierwsze pojawiają się słowackie tablice z nazwą przełęczy, wysokością i kierunkami szlaków – Jalovecke Sedlo 995 m..


Kilkadziesiąt metrów dalej podobny szlakowskaz tym razem polskiPrzełęcz Jałowiecka Płn. Tabakowe Siodło 998 m n.p.m
Zatrzymam się tutaj na parę chwil i wyjaśnię pewną sprawę…
Otóż, jak już wiadomo, przez tę przełęcz biegnie granica państwowa polsko-słowacka. Biegnie też granica tzw. Wielkiego Europejskiego Działu Wodnego, czyli rozdzielenie wód między zlewiskami Adriatyku, Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, a zlewiskami Morza Bałtyckiego, Morza Północnego oraz rzek wpadających bezpośrednio do Atlantyku. 
Na polskich, północnych stokach przełęczy ma źródła potok Jałowiec, 
na południowych, słowackich - Polhoranka. Przełęcz oddziela Pasmo Babiogórskie zaliczane do Beskidu Żywieckiego, od Pasma Przedbabiogórskiego (Mędralowa) zaliczanego do Beskidu Makowskiego. Na przełęczy znajduje się węzeł pięciu szlaków turystycznych:
  niebieski z Pilska na Babią Górę, czerwony Główny Szlak Beskidzki, zielony z Koszarawy na Babią Górę, żółty z Hali Barankowej do słowackiej Kohutowej Doliny oraz czarny łącznikowy z przełęczy na Kolisty Groń przez dolinę Czatożanki.


Przełęcz Jałowiecka Północna zwana jest również Tabakowym Siodłem. Nazwa została nadana w 1913 roku przez Kazimierza Sosnowskiego. Wiąże się ona z faktem, że przełęcz znajdowała się na starym szlaku znanym jako „Tabakowy Chodnik”. Był to szlak przemytniczy, którym przemycano tytoń (tabak) z Galicji na Węgry. Chodnik ten wiódł leśną dróżką od obecnego schroniska PTTK na Hali Krupowej przez Policę i Przełęcz Jałowiecką aż do Zubrzycy Górnej na Orawie i dalej przez granicę węgierską (obecnie słowacką). W okresie międzywojennym Tabakowym Chodnikiem z Czechosłowacji do Polski przemycano obuwie oraz kamyczki do zapalniczek !!!.. Przełęcz była też kiedyś szlakiem komunikacyjnym łączącym Zawoję z Orawą. Mieszkańcy okolicznych wiosek i Zawoi pędzili przez nią swoje bydło na jarmarki w Namiestowie. W okresie Konfederacji Barskiej (lata 1768-1772), przełęcz dwukrotnie służyła konfederatom do ucieczki na Węgry, po klęskach doznanych w 1768 i 1769 roku w okolicach Makowa Podhalańskiego i Suchej Beskidzkiej.. Do czasu wejścia Polski do strefy Schengen znajdowało się na niej również turystyczne przejście graniczne Przełęcz Jałowiecka-Hluchačky między Polską a Słowacją. 
Dziś to bardzo spokojna przełęcz, robiąca wrażenie nieco zapomnianej...


Przełęcz jest całkowicie zalesiona. Wystarczy jednak przejść 50 metrów czarnym szlakiem, by ujrzeć piękną panoramę masywu Babiej Góry i naprzeciwległego Pasma Policy..


Panorama pasma POLICY i BABIEJ GÓRY z Przełęczy Jałowieckiej.


Masyw Babiej Góry– zbliżenie na wierzchołek Diablaka (1725 m) oraz na dwa wierzchołki Małej Babiej Góry (15717 m i 1483 m). Za około półtorej godzinki będę szczytował na Małej Babiej..


Ruszam w dalszą drogę na drugą Przełęcz Jałowiecką, tym razem Południową.. I tutaj należy się małe wyjaśnienie.. Na tym samym grzbiecie Pasma Babiogórskiego, ale z drugiej strony tzw. Jałowieckiego Garbu, istnieje druga przełęcz – Przełęcz Jałowiecka Południowa (993 m n.p.m.) nazywana także Jałowcowym Siodłem. Odległość dzieląca obydwie przełęcze wynosi dokładnie 1100 metrów.. Wspomniany Jałowcowy Garb (1017 m n.p.m.) to niewybitne, zalesione wzniesienie rozdzielające obydwie przełęcze. Część szczytowa stanowi szerokie wypłaszczenie, którym teraz właśnie maszeruję.. Cały obszar Przełęczy Jałowieckiej to bardzo istotne topograficznie, szerokie i wyraźne obniżenie oddzielające masywy Babiej Góry i Mędralowej.


Przełęcz Jałowiecka Południowa (993 m n.p.m.)
Jałowieckie Siodło
Po paru minutach szlakowa ścieżka nieznacznie opada w siodło drugiej przełęczy. W oddali ukazuje się tablica z mapą turystyczną obszaru masywu Babiej Góry i wielka czerwona tablica z napisem – Babiogórski Park Narodowy.. Dotarłem do południowej przełęczy.. Przełęcz Jałowiecka Południowa zwana inaczej Jałowieckie Siodło (993 m) podobnie jak jej północna siostra jest całkowicie zalesiona i wyznacza zachodni kraniec Babiogórskiego Parku Narodowego.. W momencie przekroczenia przełęczy wchodzimy na teren jednego z najmniejszych, 
a zarazem najbardziej malowniczych polskich Parków Narodowych.


Babiogórski Park Narodowy został utworzony w 1954 roku. Początkowo obejmował powierzchnię 16,37 km². Na fakt utworzenia Babiogórskiego Parku Narodowego wpłynęło wiele czynników, między innymi klasycznie wykształcony układ pięter roślinnych, zespół roślinności naskalnej i jedyne w Polsce stanowiska roślin: okrzyn jeleni i rogownica alpejska. W partii szczytowej Babiej Góry występuje jedyne w Beskidach piętro halne oraz wiele zanikających stawków osuwiskowych. Ponad 20-letnie starania o powiększenie Parku przyniosły efekt w 1997 roku. Rozporządzeniem Rady Ministrów powiększono obszar parku do 3391,55 ha. Utworzono również strefę ochronna zwaną otuliną o łącznej powierzchni 8437 ha. W tymże samym roku objęto Babią Górę w granicach Parku Narodowego statusem Rezerwatu Biosfery i włączono do programu UNESCO-MAB "Człowiek i biosfera".


Na obszarze parku występuje 105 gatunków ptaków (wliczając dzięcioły i puchacze), ssaki takie jak jelenie, rysie, wilki i niedźwiedzie oraz liczne owady, zwłaszcza chrząszcze, wliczając unikatowe gatunki. Na terenie parku opisano 650 gatunków roślin naczyniowych, prawie 280 gatunków mchów oraz liczne porosty, glony i wątrobowce. Występuje tutaj 70 gatunków wysokogórskich oraz 54 objęte ochroną gatunkową. M.in. mają tu swoje stanowiska tak rzadkie w Polsce gatunki roślin, jak: okrzyn jeleni, rogownica alpejska, wyblin jednolistny, turzyca pchla, tocja karpacka, tojad morawski, zimoziół północny. Symbolem parku jest okrzyn jeleni, który występuje tylko w Babiogórskim Parku Narodowym.


Po słowackiej stronie istnieje park krajobrazowy „Horná Orava”. Obejmuje północną i południową stronę masywu Babiej Góry włączając najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego – Diablak (1725 m n.p.m.). Na przełęczy widoczne są także słowackie oznaczenia strefy parku „Horna Orawa”.


Kilka kroków za tablicą parku narodowego, zarząd parku zbudował solidną, drewnianą wiatę turystyczną ze stołem i ławami w środku…


Żywieckie Rozstaje
Zatrzymuję się tylko na moment, by wypić łyk wody mineralnej.. Delikatny poranny chłód już dawno minął. Robi się coraz cieplej.. Kiedy wyjdę z lasu na odkryty grzbiet Małej Babiej na pewno będzie mocno grzało, ponieważ zapowiada się gorący, bezchmurny dzień.. Po przejściu przez Jałowieckie Siodło zaczyna się strome, ciągłe, mozolne podejście na Małą Babią Górę (1517 m n.p.m). Na wysokości 1080 m n.p.m. dochodzę do tzw. Żywieckich Rozstai. W tym miejscu czerwony Główny Szlak Beskidzki odbija w lewo na wschód i trawersując północne zbocza Małej Babiej Góry, podąża wprost na Markowe SzczawinyMoją dalszą wędrów na szczyt Małej Babiej Góry będą od tego momentu wytyczać tylko znaki zielonego szlaku.


Leśna dróżka usłana sporą ilością kamieni i korzeni od razu wznosi się stromo pod górę. Podążam w cieniu świerkowego lasu polsko-słowackim pasem granicznym wzdłuż widocznych po boku granicznych słupków. Słupki maja namalowane symbole państwowe „P” i „S” a także wyrytą datę "1920".. Co ona oznacza?. Otóż, jest to rok, w którym został zawarty pakt pomiędzy Polską a ówczesną Czechosłowacją, dotyczący podziału Śląska Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy.. Sprawa była w tym czasie bardzo drażliwa. Od 1918 w stosunkach między Polską a Czechosłowacją dochodziło do konfliktów wokół tych spornych terenów. Na skutek propagandy czeskiej i powiązań czeskich przywódców wśród elit na zachodzie, mocarstwa ententy zadecydowały podzielić Śląsk Cieszyński 
28 lipca 1920 korzystnie dla Czechosłowacji oraz oddać Czechosłowacji większość spornych terenów Spisza i Orawy. Polski rząd uznał decyzję Rady Ambasadorów ze względu na pogarszającą się sytuację na froncie wojny polsko-bolszewickiej.. I właśnie data 1920 wyryta na starych granicznych słupkach odzwierciedla ten okres.


Podejście jest strome, miejscami nawet bardzo, ale oryginalne i dzikie. Przecinkę świerkowego lasu porastają kępy paproci, przeplatane krzakami borówek i licznie występującym rdestem...Robi się coraz bardziej gorąco…


Wraz z nabieraniem wysokości ponad wierzchołkami świerkowego lasu pojawiają się coraz bardziej rozległe widoki w kierunku północnym… Przystaję na moment, spoglądam za siebie i pstrykam fotki.. Na północnym zachodzie wyłania się masyw Pilska, za nim w oddali pasmo Rysianki i Romanki, na wprost rozległa dolina Koszarawy z Pasmem Pewelskim a daleko na horyzoncie podłużne grzbiety Skrzycznego i Magurki Wilkowickiej rozdzielone siodłem Bramy Wilkowickiej.


Kilkadziesiąt metrów wyżej panorama staje się jeszcze bardziej widoczna..


Zbliżenie na masyw Pilska (1557 m n.p.m.)


Zbliżenie na odległy szczyt masywu Rysianki (1322 m n.p.m.) i grzbiet masywu Romanki (1366 m n.p.m.)


Zbliżenie – w dole na pierwszym planie Kalików Groń (916 m n.p.m.), dalej za nim Jastrzębica (758 m n.p.m.) grzbiet Pasma Pewelskiego, w dali na horyzoncie podłużne grzbiety Skrzycznego (1257 m n.p.m.) i Magurki Wilkowickiej (909 m n.p.m.) rozdzielone siodłem Bramy Wilkowickiej..


Maszeruję na szczyt Małej Babiej.. Żmudne, wyczerpujące podejście ciągnie się niemiłosiernie.. Na wysokości około 1300 m n.p.m. na pniu złamanego świerka dostrzegam kolejny słowacki znak, wyznaczający strefę Obszaru Chronionego Hornej Orawy. Identyczny jak na Przełęczy Jałowieckiej, z tą różnicą, że tam była pod znakiem literka „B”, a tutaj widnieje literka „A”.. Co to oznacza??. Już wyjaśniam...


Po powstaniu Czechosłowacji, w latach dwudziestych XX wieku zaczęto podejmować działania zmierzające do ochrony przyrody na Babiej Górze. W 1926 r. Kotlinę pod Babią Górą ogłoszono rezerwatem przyrody. Rezerwat miał 118 ha. Utworzenie przez władze polskie Babiogórskiego Parku Narodowego w 1954 r. było bodźcem pobudzającym do powiększenia rezerwatu, a wręcz do utworzenia Parku po stronie słowackiej. Istniejący rezerwat zabezpieczał jedynie część puszczańskich drzewostanów świerkowych. Działania zmierzające do utworzenia rezerwatu po słowackiej stronie były utrudnione szczególnie poprzez prowadzenie wypasów owiec na halach do lat siedemdziesiątych. W roku 1974 ówczesne władze Czechosłowacji objęły Babią Górę Państwowym Rezerwatem Przyrody o powierzchni 530,33 ha. Rezerwat powiększono 
o pasmo kosodrzewiny, subalpejskie i alpejskie. W 1975 r. zabroniono wyrębu jak również wypasu bydła, zaprzestano powiększania istniejących polan śródleśnych. Dzisiaj cały obszar słowackiej części Babiej Góry objęty jest ochroną w formie Obszaru Chronionego Krajobrazu Górna Orawa (Chranena Krajina Oblast Horna Orava). Obszar ten został podzielony na strefy ochronne. Sfera ochrony ścisłej zajmuje 33,1% powierzchni Parku. Sfera ochrony częściowej zajmuje 61,5% oraz strefa ochrony krajobrazowej - 5,5% powierzchni Parku. Grunty własności prywatnej stanowią 121,03 ha. Litera „A” pod logo słowackiego parku oznacza strefę ścisłej ochrony najwyższego 5 stopnia, której podlegają obszary, gdzie działalność człowieka oraz prowadzenie jakiejkolwiek działalności gospodarczej jest zabronione. Tego typu ochrona obejmuje fragmenty drzewostanów dolnoreglowych, bór świerkowy regla górnego, piętro kosodrzewiny i piętro halne. Strefa ta służy jako naturalne laboratorium do celów naukowych i edukacyjnych. Ruch jest możliwy tylko na istniejących szlakach pieszych i edukacyjnych.
Poniżej – mapka Obszaru Chronionego słowackiej części Babiej Góry z zaznaczonymi poszczególnymi strefami..


Szlak zdecydowanie pnie się w górę i ani na chwilę nie daje odetchnąć. 
W pewnym momencie, na wysokości ok.1350 m n.p.m. las staje się coraz rzadszy. Na rozległej grzbietowej polanie znika zdrowy, zielony las, a jego miejsce zajmują uschnięte świerki. Wiele z nich jest połamanych lub wywróconych przez wiatr. Spoglądam dokładnie przez obiektyw aparatu na suche pnie i konary. Nie widać na nich działalności kornika drukarza.. Najprawdopodobniej przyczyną tego jest zmiana warunków wodnych spowodowana przez nieodległe osuwisko w rejonie Zerwy Cylowej, gdzie występuje podobna partia lasu…. Na tej wysokości zanik wód powierzchniowych i zmiana biegu strumieni, to śmierć dla lasu..


Świstowe Skałki
Wąska kamienista ścieżka wije się pośród łanów paproci i poletek borowin. Nagle przy końcu ścieżki na szczycie niewielkiego wzniesienia ukazuje się biały słupek graniczny, a obok niego drugi, szary betonowy nieco wyższy… Znak to nieomylny – dotarłem na wysokość 1416 m n.p.m. wypłaszczenie szczytowe zwane Świstowe Skałki lub inaczej Cylowe Skałki..


Świstowe Skałki to niewielkie wychodnie skalne na północno-wschodnim grzbiecie Małej Babiej Góry, zbudowane z piaskowca.. Teren w tym miejscu, poza szczytową polanką, jest mocno zalesiony, więc skalne ekspozycje nie są widoczne. Od XV aż do XVII wieku Babia Góra zapewniała schronienie uciekinierom i zbójcom. Na tę niezwykłą górę przybywali także poszukiwacze skarbów oraz przygód. W pobliżu Świstowych Skałek znajduje się odkryta w 1922 roku mała jaskinia zwana Złotą Studnią, w której znaleziono resztki stempli z I poł. XIX w.. 
Pracowali tu wówczas poszukiwacze skarbów..


Z niewielkiej polanki na szczytowym wypłaszczeniu Świstowych Skałek w kierunku północno-wschodnim, ponad wierzchołkami świerkowego lasu, można ujrzeć Pasmo Policy począwszy od Mosornego Gronia z charakterystyczną przecinką trasy narciarskiej, poprzez grzbiet Cyla Hali Śmietanowej i szczyt Policy..


Zbliżenie – Mosorny Groń (1047 m) z przecinką trasy narciarskiej, za nim z tyłu Kiczorka (1012 m), po prawej szczytowa kopuła Cyl Hali Śmietanowej (1298 m)..


Zbliżenie – szczyt Polica (1369 m)


Widoczna jest także dolina Skawicy z malowniczymi zabudowaniami Zawoi..


Spoglądam na zegarek. Jest godzina 11:10. Czeka mnie ostatnie końcowe, strome podejście na szczyt Małej Babiej Góry, której zielona kopuła wznosi się w oddali tuż przed mymi oczami.. Zanim jednak zacznę się wspinać stromym zboczem, muszę zejść kilkaset metrów lekko w dół na niewielką przełęcz, zwaną Złotym Siodłem (1407 m.n.p.m)...


Zejście 200 metrów w dół brukowanym odcinkiem szlakowej ścieżki to chwilowa ulga dla nóg po długim mozolnym podejściu, jednak najbardziej stromy, ponad 500 metrowy odcinek podejścia dopiero przede mną..


Ścieżka pnie się ostro pod górę. Na tym ostatnim bardzo stromym odcinku podejścia szlakowa ścieżka wybrukowana została kamiennymi płytami, które na bardziej stromych odcinkach ułożono w formie stopni.


Chwilka oddechu, spojrzenia za siebie na wzniesienie Świstowych Skałek 
i przełączkę Złote Siodło..


Na wysokości 1460 m n.p.m. świerkowy las zaczyna powoli zanikać. Pojawiają się coraz większe połacie kosodrzewiny..


Panorama coraz bardziej rozległa.. Przystaję, odwracam się i pstrykam kolejne fotki..


Poniżej - widoki z podejścia na Cyl w kierunku północny-zachód.. W dole na pierwszym planie czuba Świstowych Skałek (1416 m), za nią po lewej Jaworzyna (1047 m), zaś po prawej Mędralowa (1169 m) i Lachów Groń (1045 m), pośrodku na drugim planie Łosek (868 m), Pasmo Pewelskie i na horyzoncie Beskid Mały..


Poniżej – widoki z podejścia na Cyl w kierunku północnym. Pierwszy plan po lewej czuba Świstowe Skałki (1416 m), za nią Mędralowa (1169 m), na drugim planie za Mędralową po lewej wzniesienia Łoska (868 m) i Zapadlisk (790 m), po prawej Lachów Groń (1045 m) i masyw Jałowca (1111 m)
W dali na horyzoncie pasmo Beskidu Małego i Beskidu Makowskiego


Ostatnie finalne 200 metrów podejścia wyciska sporo kropel potu.. Kamienna ścieżka wznosi się stromym zboczem porośniętym kosodrzewiną i borówczyskami..


Tuż przez samą szczytową kulminacją zatrzymuję się raz jeszcze, 
by pstryknąć panoramę, ponieważ odsłoniła się zachodnia strona 
z widokiem na masyw Pilska oraz Pasmo Rysianki i Romanki..


Zbliżenie na szczyt Pilsko (1557 m) z widoczną po prawej Halą Miziową.. 
Z tyłu po prawej widoczna kopuła Palenicy (1343 m) z podszczytową 
Halą Cudzichową..


Zbliżenie – północny stok Pilska z Halą Miziową i wzniesienie grzbietowe w masywie Pilska – Szlakówka (1092 m) z widocznymi trasami narciarskimi „Ośrodka Narciarskiego Pilsko”. Na drugim planie od lewej szczyt Palenica (1343 m), Rysianka (1322 m), przełęcz Pawlusia (1176 m) i masyw Romanki (1366 m)..


I jeszcze raz szeroka panorama w kierunku północnym. Po kolei od lewej masyw Romanki, bliżej wzniesienia Jaworzyna, Czoło, Pasmo Pewelskie, Łosek, Zapadliska, pasmo Jastrzębicy i Kiczory, po prawej masyw Mędralowej, z tyłu Lachów Groń, Czerniawa Sucha, pasmo Jałowca.. 
Na horyzoncie pasma od Beskidu Śląskiego poprzez Beskid Mały po 
Beskid Makowski..


Ostatni ponad stumetrowy skok górską szlakową ścieżką i o godzinie 11:25 docieram na szczyt Małej Babiej Góry (Cyl), na wysokość 1517 m n.p.m.. Szlakowy czas bez przystanków zakładał dotarcie tutaj w ciągu 3 godz.35 min.. Według wszelkich założeń z postojem na zdjęcia cała wędrówka od Zawoi Wilczna powinna zająć około 4 godzin. Wystartowałem o godzinie 8:20, zatem trasę liczącą 10,7 km pokonałem w 3 godziny 5 minut. Całkiem nieźle niosły mnie moje nogi.. Półgodzinną nadróbkę czasową wykorzystam na dłuższy relaks na szczycie Cyla.. Pogoda piękna, zero turystów, więc można się wyłożyć na trawce pod kępą kosówki, coś przekąsić i popatrzeć z góry na piękne panoramy.. Druga część trasy będzie wiodła na Przełęcz Brona a potem już tylko z góry i z góry przez Markowe Szczawiny do Zawoi Wilczne. Ale ta wędrówka, nie mniej ciekawa i malownicza, już niebawem w drugiej części opowieści o szczytowaniu na Małej Babiej Górze..
Hejjj..


KONIEC cz.I
c.d.n..


1 komentarz:

  1. Świetna wycieczka w ponure niedzielne popołudnie na Małą Babią Górę...ładnie to Pan opisał.Ogrom wiadomości i pięknych panoram.Dziękuję, wielkie uznanie!!!

    OdpowiedzUsuń