poniedziałek, 17 maja 2010

Jaskinia Raj

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
 Jaskinia Raj
   Po całym dniu wrażeń związanych ze zwiedzaniem Opactwa na Łysej Górze oraz podziwianiu uroków Świętokrzyskiego Parku Narodowego, wstałem wczesnym rankiem, aby pojechać na zwiedzanie jednej z większych atrakcji tego regionu czyli Jaskini Raj. Chciałem dotrzeć na miejsce w godzinach porannych, gdyż nie zarezerwowałem wcześniej biletu wstępu do jaskini. W okresie wakacyjnym jest to konieczne, ponieważ ilość turystów odwiedzających ten cud natury jest ogromna i wejście w danym dniu bez wcześniejszej rezerwacji jest teoretycznie niemożliwe.. Jadąc samochodem trasą Kraków-Kielce (762), kilka kilometrów za Chęcinami skręciłem w lewo na Jaskinię Raj jak wskazywała przydrożna, tablica informacyjna..


Po kilku minutach jazdy wąską, asfaltową drogą, dojechałem na parking pod lasem, gdzie stało już parę samochodów. Zabrałem plecak i alejką pośród drzew, minąwszy kioski z pamiątkami, powędrowałem lasem w kierunku jaskini.


 
Po 10 minutach marszu zza drzew wyłonił się budynek wejściowy do kompleksu jaskiniowego.


Przed pawilonem wejściowym, w którym mieszczą się kasy biletowe, kawiarnia i niewielkie muzeum, czekało na ławeczkach kilkunastu turystów. Wszedłem głównym wejściem do kas, zapytać o możliwość zakupu biletu. Miałem szczęście, tylko pół godzinki czekania i będę mógł zwiedzać z grupą jaskinię !!...


Kupiłem bilety i poszedłem odpocząć chwilę na ławeczce pod drzewami. Majowy dzień zapowiadał się ciepło i słonecznie.. Mając trochę czasu do wejścia, przytoczę teraz parę faktów historycznych dotyczących samej jaskini..


Jaskinia Raj jest niewielka, łączna długość jej korytarzy wynosi 240 metrów. Wewnątrz jaskini panuje stała temperatura, która wynosi ok. 9° C, wilgotność wynosi ok.95%. Wyróżnia się dobrze zachowaną szatą naciekową. Korytarze powstały w dewonie ok. 350 mln lat temu. W późnym trzeciorzędzie i czwartorzędzie jaskinia powiększała się. Zamieszkiwana była przez neandertalczyków. W ciągu ostatnich tysięcy lat wejście do jaskini zostało całkowicie zasypane (co zapewne ochroniło szatę naciekową jaskini).

Dla współczesnych została odkryta w 1963 roku podczas wydobywania kamienia do celów budowlanych na zboczu wzgórza Malik. Poprzez szczelinę do środka dostali się kilkunastoletni chłopcy z pobliskiej Sitówki, którzy dokonali szeregu zniszczeń form naciekowych. Po tym wejście do jaskini zostało zasypane aby uniknąć wypadków. W 1964 r. podczas letniej praktyki terenowej do jaskini weszło 4 uczniów Technikum Geologicznego z Krakowa. O odkryciu jaskini poinformowali oni Ryszarda Gradzińskiego z Sekcji Speleologicznej Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Mikołaja Kopernika. W 1966 roku podjęto decyzję o udostępnieniu jaskini dla zorganizowanego ruchu turystycznego. Przeprowadzono wiele prac górniczych, aby zabezpieczyć i udostępnić jaskinię dla zwiedzających. W miejscu dawnego wejścia wybudowana została sztolnia prowadząca do jaskini i zabezpieczająca mikroklimat wewnątrz jaskini. Wykonano chodniki i szyb wentylacyjny. W 1968 uznano jaskinię za pomnik przyrody. W latach 1967-1972 w trakcie trwania prac górniczych, budowlanych i instalacyjnych prowadzących do przygotowania obiektu dla zwiedzających, przeprowadzano także badania naukowe archeologiczne, paleontologiczne i geologiczne (m.in. szaty naciekowej). Od1972 roku jaskinia udostępniona jest do zwiedzania pod opieką przewodnika, w grupach maksymalnie 15 osobowych. Zainstalowane jest oświetlenie elektryczne. Długość trasy wycieczkowej to 180 m, zwiedzanie trwa około 45 minut.

 
Do jaskini wejście prowadzi przez sztucznie przekopany chodnik o długości 21 metrów. Trasa wiedzie przez Komorę Wstępną, Komorę Złomisk, ponownie przez sztucznie przekopany chodnik do Sali Kolumnowej. Po przejściu przez mostek, trasa prowadzi przez najbogatszą w nacieki Salę Stalaktytową, dalej przez Salę Wysoką i Komorę Wstępną do pawilonu muzealnego i wyjścia. W samej jaskini można obejrzeć bogate i różnorodne formy naciekowe, czasem o oryginalnych kształtach jak stalaktyty, stalagmity, kolumny naciekowe i "perły" jaskiniowe, jeziorka i "pola ryżowe".


Trochę się zasiedziałem (a właściwie "zależałem") w promieniach porannego słoneczka i nawet nie spostrzegłem jak nadszedł czas zwiedzania... Wyruszamy w bajkowy świat jaskiń...


Jak już wcześniej wspomniałem, w pawilonie, przed wejściem do samej jaskini znajduje się niewielkie muzeum. Wystawa muzealna przedstawia geologię, historię i znaleziska archeologiczne oraz paleontologiczne, wydobyte podczas eksploracji jaskini przez ekipy naukowców.

 
Znaleziono tutaj w namulisku krzemienne narzędzia pracy człowieka neandertalskiego, zamieszkującego jaskinię ok. 50.000 lat temu, a także szczątki prehistorycznych zwierząt - mamuta, nosorożca włochatego, niedźwiedzia jaskiniowego - będących obiektem polowań i szukających w jaskini schronienia. Na kilku stanowiskach można zobaczyć naturalnej wielkości postacie ludzi z narzędziami i naczyniami z tamtego okresu, przedstawiające życie człowieka jaskiniowego. Z sali wystawowej przechodzimy pod wejście do samej jaskini. Zwiedzanie odbywa się w grupie max. 15 osobowej pod opieką przewodnika... Nasza grupka jest mniej liczna, a więc zwiedzanie będzie sprawniejsze...  
Z pawilonu przechodzimy sztuczną sztolnią o długości 21 metrów do jaskini. Sztolnia ta pełni rolę śluzy zabezpieczającej główny ciąg jaskiniowy przed destabilizacją mikroklimatu.. Wkraczamy w bajkowy świat... Wchodzimy do obszernej Komory Wstępnej, łączącej trzy ciągi korytarzy jaskini.
 KOMORA  WSTĘPNA


Przechodzimy w prawo pod wielkimi blokami do Sali Złomisk. Jest to największa sala w jaskini. Widać tutaj ogromne głazy, które oderwały się od stropu, a później zostały pokryte naciekami. Na uwagę zasługuje kolumna naciekowa o nazwie "Harfa", prześwitująca po podświetleniu.
 SALA  ZŁOMISK

 
Dalej przechodzimy 40 metrowym sztucznym tunelem do końcowej części jaskini. W środkowej części łączy się on ze studnią krasową prowadzącą do powierzchni, zamienioną obecnie w szyb wentylacyjny. Ciasny korytarz rozszerza się i przechodzimy do Sali Kolumnowej.
 SALA KOLUMNOWA


Znajdują się tu piękne kolumny naciekowe i stalaktyty. Dno pokrywają jeziorka, misy martwicowe i pola ryżowe. W jeziorkach występują perły jaskiniowe. W ścianach widać liczne skamieniałości koralowców.
 SALA KOLUMNOWA

 
Przez mostek przerzucony nad niewielkim jeziorkiem przechodzimy dalej i wchodzimy do Sali Stalaktytowej.
 SALA  STALAKTYTOWA


Występują tu setki stalaktytów w różnych stadiach rozwoju. Ich liczba siega 200 na metr kwadratowy. W dnie występują stalagmity oraz połączone grupy nacieków tworzące ciekawe formy, np. kolumna naciekowa zwana "Pagodą".
 SALA  STALAKTYTOWA


Wykopem przechodzimy dalej do Sali Wysokiej.
 SALA  WYSOKA

 
Jej górna część zbliża się do powierzchni. W bocznych odnogach występują interesujące formy naciekowe. Pod niskim sklepieniem przechodzimy do Komory Wstępnej, gdzie trasa turystyczna kończy się zamykając się w pętlę.
 SALA  WYSOKA


Tzw . "Makarony wapienne" w sali Stalaktytowej.

 
Jeziorka ,"misy martwicowe"i "pola ryżowe" w Sali Stalaktytowej.


Przykład połączenia stalaktytu i stalagmitu
w tzw. "stalagnat".


Okazała kolumna wapienna w Sali Kolumnowej.


Przykład pięknych "draperii wapiennych" w Sali Złomisk.

 
"Ryżowa " faktura ścian w Sali Stalaktytowej.


 Ten bajkowy świat Jaskini Raj ma też swoich mieszkańców. Według badań chiropterologów czyli inaczej ludzi zajmujących się badaniem nietoperzy, Jaskinie Raj zamieszkują -- nocki rude , gacki szare i gacki brunatne. Oto jeden z nich: gacek szary.
 
Ale nietoperze, to nie jedyni mieszkańcy tej jaskini. Można tutaj bardzo często zobaczyć pająka jaskiniowego.
Sieciarz jaskiniowy (Meta menardi) – to gatunek z rodziny kwadratnikowatych (Tetragnathidae). Preferuje ciemne lokalizacje o stałej wilgotności i temperaturze (troglofil). Żyje w przyotworowych strefach jaskiń. Pająk ten ma spowolnione wydatkowanie energii. Przemieszcza się głównie po to, by polować. Charakterystyczne są dla niego sezonowe migracje (głównie w zimie) w głębsze partie zamieszkiwanych miejsc. Osiąga do1,5 cm długości (5 cm łącznie z odnóżami). Osobiście podczas zwiedzania jaskini widziałem kilka tych okazów pająków..
I tak po około godzinie zwiedzania tego bajkowego, jaskiniowego raju wyszedłem z mrocznych, ale jakże pięknych sal podziemnego świata na skwer przed pawilonem, gdzie czekały następne grupy turystów pragnących zobaczyć tę piękną jaskinie... W wiosennych promieniach słońca, wsiadając do samochodu żegnałem ten rejon Gór Świętokrzyskich.. Pozostał mi jeszcze jeden dzień na wędrówkę po Wyżynie Kieleckiej. Ten dzień chciałem poświęcić zwiedzaniu zamku w Chęcinach.. Pojechałem odpocząć do mojej "bazy" noclegowej w cichym i uroczym podkieleckim, agroturystycznym gospodarstwie... A z samego rana ..... Ale to już w następnej relacji z wędrówki po Wyżynie Kieleckiej i Górach Świętokrzyskich...

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE - JASKINIA RAJ - 2010

2 komentarze:

  1. Super,czytając i oglądając Jaskinię Raj przedstawioną w tak wspaniały sposób ma się wrażenie,że zwiedzało się ją osobiście,a nie w wirtualnym świecie,brawo,bardzo ciekawe!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też niedawno byliśmy w Jaskini. Piękne mejsce!

    OdpowiedzUsuń