środa, 5 października 2011

Rohackie Stawy cz.II

TATRY ZACHODNIE





CZ.II
SPALONA DOLINA - ROHACKIE STAWY

Gdy dotarłem na Rozdroże pod Przednim Zielonym (Razcestie pod Prednym Zelenym) położone na wysokość 1473 m n.p.m., znaczone także na mapach jako Rozdroże do Rohackich Stawów, kilkunastoosobowa grupka młodych Słowackich turystów biesiadowała w wesołej atmosferze, głośno analizując dotychczasową wędrówkę.. Przysiadłem się obok, wyciągnąłem z plecaka kanapki, termos z herbatą i w błogim nastroju zająłem się konsumpcją mojej "wałówki"... Siedzący nieopodal wesoły młodzieniec zagadnął mnie, czy także wybieram się nad Rohackie Stawy.. Odparłem potakująco i już po chwili wywiązała się między nami rozmowa.. Jak się okazało, była to zorganizowana grupa studentów z rejonu Koszyc (słow.Kośice), która wędrowała już trzeci dzień po Tatrach Zachodnich... Widząc zapał i podniecenie jakim emanowała cała ekipa młodych ludzi oraz mając perspektywę maszerowania w tak licznej gromadce podczas podchodzenia na Rohackie Stawy, postanowiłem zakończyć szybko sjestę, pstryknąć parę fotek z Rozdroża i wyruszyć przed nimi na szlak, aby jak to się mówi "nie piętać sobie po deptach" .

   
Jak wspomniałem, Rozdroże szlaku szlak turystyczny niebieski niebieskiego i szlak turystyczny żółty żółtego znajduje się na rozległym płaskowyżu, w dolnej części Spalonej Doliny... Obszar tej niecki porośnięty świerkami, kosodrzewiną, wierzba alpejską i kępami borowin zalega u podnóża Głównej Grani Tatr Zachodnich, północno-wschodniego grzbietowego odgałęzienia Hrubej Kopy oraz masywu Przednie Zielone.. Spoglądam w kierunku wschodnim i pstrykam fotki obracając się jak wskazówki zegara.. Na wschodzie masyw Przednie Zielone.. To właśnie za jego grzbietem w kierunku wschodnim, w polodowcowych, tarasowych kotłach tego masywu znajdują się błękitne tafle Rohackich Stawów..

   
Troszkę w prawo, w kierunku południowo-wschodnim, Główna Grań Tatr ze szczytami (od lewej) - Zielony Wierch Rohacki, Trzy Kopy, Hruba Kopa.

   
Pomiędzy południowym zakończeniem opadającej grani Przednie Zielone, a krótką północną odnogą grani Hrubej Kopy, poprzez niewielką przełęcz wiedzie trasa szlak turystyczny niebieski niebieskiego i szlak turystyczny zielony zielonego szlaku, doprowadzająca do Rohackich Stawów... Na fotce zbliżenie na ścieżkę tegoż szlaku poprowadzoną trawersującymi zakosami, zielonym, zachodnim zboczem masywu Przednie Zielone w kierunku tejże przełączki..

   
I jeszcze jedna fotka w kierunku południowym - ciągnąca się na zachód Grań Główna Tatr ze szczytami (od lewej): Trzy Kopy, Hruba Kopa, Banówka...

   
Mija pół godziny mojego pobytu na Rozdrożu pod Przednim Zielonym... Troszkę się zasiedziałem, lecz jak tutaj nie rokoszować się takimi widokami, gdy pogoda piękna, wesołe młode towarzystwo i optymistycznie ustawione moje psyche.... Czas jednak ruszać w dalszą wędrówkę... Dziesięć minut przed wybiciem południowych kurantów rozpoczynam marsz na Rohackie Stawy.. Ścieżka szlak turystyczny niebieski niebieskiego szlaku prowadząca początkowo odkrytą polaną, zagłębia się w połacie karłowatych świerków i kosodrzewiny.. Po 5 minutach marszu wychodzę na teren pokryty wielkimi, skalnymi głazami... W odległości kilkudziesięciu metrów przede mną, w promieniach mocno operującego słońca zaczyna coś połyskiwać..

   
Klucząc pomiędzy wielkimi skalnymi blokami dochodzę do urokliwego, niewielkiego, szmaragdowego oczka wodnego.. To Zielony Stawek, dawniej zwany także Żabim Stawkiem lub Studnicą (słow. Zelené pliesko, Žabie pliesko) – niewielkie jeziorko położone na wysokości ok. 1472 m n.p.m. w Dolinie Spalonej (odgałęzienie Doliny Rohackiej), w zagłębieniu wypełnionym głazami.. Również brzeg otacza zwałowisko dużych głazów.

   
Jeziorko ma intensywnie zieloną barwę pochodzącą od zielenic. Woda w nim jest wyjątkowo zimna (jak w studni i stąd pochodzi dawna nazwa Studnica). Prawdopodobnie tego właśnie jeziorka dotyczyła nazwa Zeleny Stawek w starym dokumencie z 1615 r. Z jeziorka bierze swój początek opisywany wcześniej, bardzo bystry Spalony Potok(Spadowy Potok) – dopływ Rohackiego Potoku. Obok stawku, po dużych głazach, wąskim przesmykiem pomiędzy stawkiem a zaroślami, prowadzi ścieżka szlak turystyczny niebieski niebieskiego szlaku turystycznego, którym właśnie wędruję... Po przeciwnej stronie stawku, między dużymi głazami wyrastają bardzo bujne kępy wierzby alpejskiej.

   
Pozostawiam ten szmaragdowy klejnocik za sobą i wędruję dalej, systematycznie wznoszącą się kamienistą ścieżką, pośród kęp kosówki... Zbocza wzniesienia Przednie Zielone porośnięte są kosodrzewiną w 80 %, reszta to zielona murawa naskalna i tylko gdzieniegdzie odkryte skalne zbocze.. U podnóża tegoż masywu ciągnie się "rzeka" skalnego rumoszu.. Niezliczone ilości kamieni i odłamków skalnych zalegają na długości kilkuset metrów..

      
Po kilkuset metrach marszu wychodzę z kosodrzewiny na coraz bardziej otwarty teren.. Spoglądam za siebie.. W kierunku północnym wypiętrza się znajomy z dolnej części trasy mojej wędrówki masyw Zabratów, a daleko za nim charakterystyczna kopuła Osobitej...

   
Zbliżenie na Osobitą..

   
Maszeruję dość szybko.. Pogoda piękna, a trasa do Rohackich Stawów bardzo popularna, więc choć to"czarny" dzień tygodnia, to jednak wakacje trwają nadal i na szlaku mijam sporo wędrujących turystów.. Kamienista ścieżka wznosi się delikatnie pod górę, biegnąc teraz dnem skalnego żlebu..

      
Na takich mniej ekstremalnych, lecz długich i męczących trasach, wymagających przejścia sporej ilości kilometrów w upale i z ciężkim plecakiem, kije trekkingowe staja się sporą pomocą... Mam awersję do kijków trekkingowych. W wyprawach w Wysokie Tatry nie zabieram ich prawie nigdy. Zresztą często są niewygodne, gdy trzeba jedną ręką trzymać się łańcucha a druga pstrykać fotki... Brakuje wtedy jeszcze jednej ręki do trzymania kijków .. Nie często zabieram je z sobą, lecz na szlaki tego typu lub rekreacyjne szlaki Beskidzkie, warto je mieć pod ręką..

   
Wychodzę coraz wyżej... Szlakowa ścieżka wyraźniej pnie się stromo w górę.. Rozpoczynają się pierwsze, na razie delikatne, szerokie zakosy, trawersujące zbocze.. Od podnóża masywu Przednie Zielone do pierwszego ze stawów czyli do Wyżniego Stawu Rohackiego, trzeba pokonać stromą trasę podejścia prowadzoną zakosami zbocza, o długości ok. 1 kilometra.. Nachylenie stoku na tym stosunkowo krótkim odcinku waha się w granicach 20 - 22 %...

      
Kolejny zakos i kolejna panorama na coraz wyraźniej ukazujące się wzniesienia Grani Głównej Tatr w kierunku zachodnim... Na tej wysokości wyłaniają się niewidoczne do tej pory szczyty Pachoła (po lewej) i Spalonej Kopy (po prawej). Widok ten będzie towarzyszył mi przez całe podejście za każdym nawrotem w kierunku zachodnim, warto więc powiedzieć kilka zdań o tych szczytach....
Pachola, Pacholec, Pachoł (słow. Pachoľa) to znajdujący się w grani głównej Tatr Zachodnich szczyt o wysokości 2167 m n.p.m. Położony jest w tej grani pomiędzy Banówką (2178 m), od której oddziela go Banikowska Przełęcz (2040 m), a Spaloną Kopą (2083 m), od której oddziela go niewielka Spalona Przełęcz (2055 m). Wznosi się ponad dziką, wypełnioną rumowiskiem skalnym Doliną Spaloną, Doliną Parzychwost i polodowcowym kotłem Głęboki Worek w Dolinie Głębokiej. Na Pacholi następuje załamanie grani głównej, zmienia ona tu kierunek z południowego wschodu na północny wschód. Jest to dość wybitny i wyraźnie wyodrębniony szczyt o kształcie piramidy. Posiada trawiaste i kamieniste stoki, dołem miejscami skaliste. W jego zachodniej grańce znajduje się skalna turnia zwana Płaczliwe lub Patrią. Pochodzenie nazwy szczytu jest nieznane. Powszechnie funkcjonują jej dwa warianty, Pachola i Pachoł.

   
Spalona Kopa lub Spalona (słow. Spálená) – szczyt o wysokości 2083 m n.p.m. w grani głównej Tatr Zachodnich. Znajduje się w tej grani pomiędzy szczytem Pachola (2167 m), od którego oddziela go niewielka Spalona Przełęcz (2055 m), a Małym Salatynem (2046 m), od którego oddzielony jest Zadnią Salatyńską Przełęczą(1907 m), inaczej zwaną też Przełęczą pod Dzwonem. Zbocza wschodnie Spalonej Kopy opadają do zawalonej gruzowiskiem skalnym Doliny Spalonej. W zboczach tych przebywają świstaki. W północno-wschodnim kierunku, do Doliny Rohackiej wysuwają się dwa grzbiety: Przednia Spalona i niska skalna grzęda Zadniej Spalonej. Pomiędzy nimi znajduje się Mała Spalona Dolina. Grzbiet Przedniej Spalonej jest dużo wyższy, po jego zachodniej stronie znajduje się Zadnia Salatyńska Dolina. Od południowej strony Spalona wznosi się ponad polodowcowym kotłem Głęboki Worek (górne piętro Doliny Głębokiej). Spalona Kopa znajduje się na załamaniu grani głównej Tatr Zachodnich. Jej stoki są częściowo kamieniste,częściowo trawiaste. Ma obszerny trawiasty wierzchołek porośnięty sitem skuciną, wyróżniają się w nim trzy niewybitne kulminacje. W północno-zachodniej, silnie poszarpanej, kamienistej grani zwanej Skrzyniarkami występuje kilka niewielkich turni. Są to m.in. Czerwona Skała, Gankowa Kopa, Dzwon. Granią tą prowadzi szlak turystyczny, miejscami silnie eksponowany. Po obu stronach grani widoki na leżące poniżej imponujące, zawalone kamiennym gruzowiskiem i niemal pozbawione jakiegokolwiek życia kotły polodowcowe. Nazwa góry prawdopodobnie pochodzi od stosowanego w dawnych czasach sposobu powiększania terenów wypasowych przez wypalanie kosówki.
Pachoł- po lewej, Spalona Kopa- po prawej.

   
Spoglądam teraz za siebie.. Spalona Dolina prezentuje coraz rozleglejszą panoramę... W kierunku północnym wyraźniej także wznosi się masyw Osobitej i grań Zabratów....

   
Na zakosach szlaku coraz częściej mijam odpoczywających turystów... Niektórzy podchodzą kilkadziesiąt metrów w górę i co chwilkę przystają... Jest upalnie i duszno... Niebo błękitne i bezchmurne, a żar lejący się z góry dochodzi do 30 stopni C...

   
Po pokonaniu ponad 600 metrów od Rozdroża pod Przednim Zielonym czyli ostatniego miejsca mojego odpoczynku, docieram do kolejnego rozwidlenia szlakowego. Miejsce to leży na wysokości 1589 m n.p.m, a nazywa się Razcestie pod Troma Kopami czyli Rozdroże pod Trzema Kopami... Do szlak turystyczny niebieski niebieskiego szlaku którym wędruję, dochodzi w tym miejscu szlak turystyczny zielony zielony szlak biegnący od Tatliakowej Chaty(Bufetu Rohackiego), dolną częścią Smutnej Doliny obok Rohackich Stawów w kierunku Banikowskiej Przełęczy na grań główną Tatr Zachodnich.. Będę nim w drodze powrotnej schodził do doliny Rohackiej.. Od tego miejsca, aż do wyjścia na górę zbocza czyli do Wyżniego Rohackiego Stawu obydwa te szlaki biegną razem..

   
Skalna ścieżka stromo wznosząca się w górę, tylko w niektórych fragmentach przypomina kamienny chodnik.. W większości jest to skalny trawers usłany dużą ilością porozrzucanych kamieni, drobnego żwirku i wystającej w wielu miejscach, plątaniny korzeni kosówki...

      
W czasie wędrówek po górskich szlakach niejednokrotnie zdarza się, iż człowieka nachodzi zmęczenie i załamanie dobrego nastroju zwłaszcza, gdy droga wyczerpująca i mozolna. Trzeba wtedy "podreperować" sobie dobry humor jednym z góralskich dowcipów o bacy.. A oto taki mały epizodzik na polepszenie nastroju..
Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
-Co tak myślicie?
-Waham się.
-Czemu się wahacie?
-Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
-No i?
-Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham...

   
Ja się jednak nie wahałem .., lecz systematycznie podchodziłem coraz wyżej i wyżej kamienną ścieżką w górę zbocza...

   
W dole za moimi plecami, pozostawał coraz odleglejszy kanion Spalonej Doliny... Opadające do niego zachodnie zbocza masywu Przednie Zielone, pokryte były na tej wysokości olbrzymimi połaciami skalnego piargu..

   
Zbliżyłem obiektywem odległe miejsce mojego ostatniego postoju... Na polance Rozdroża pod Przednim Zielonym widać było malutkie, kolorowe postacie odpoczywających turystów, a troszkę poniżej w kępach kosodrzewiny, lśniła maleńka szafirowa tafla Zielonego Stawku..

   
Za każdym nawrotem zakosów wznoszących się na grzbiet wzniesienia Przednie Zielone, w kierunku zachodnim ukazywała się Główna Grań Tatr ze wspomnianymi już wcześniej wzniesieniami Hrubej Kopy (po lewej) oraz Pachoła i Spalonej Kopy (po prawej).. Wzniesienia Spalonej i Pachoła już pokrótce opisałem, parę zatem zdań o widocznym na fotce po lewej stronie, wzniesieniu Hrubej Kopy. 
Hruba Kopa, zwana też Basztą (słow. Hrubá Kopa) to szczyt o wysokości 2166 m n.p.m. w Tatrach Zachodnich. Znajduje się w grani głównej Tatr, pomiędzy Trzema Kopami, od których oddziela go niewielka przełęcz Hruba Przehyba, a Banówką, od której oddzielony jest Przełęczą nad Zawratami (ok. 2060 m). Strome północne ściany opadają do polodowcowego kotła Doliny Smutnej. W północno-wschodnim kierunku, do Rohackich Stawów wysuwa się krótki i niski grzbiet. Po południowej stronie bardziej łagodne, trawiasto-kamieniste zbocza opadają do Wielkich Zawratów (górna część Doliny Żarskiej). Hruba Kopa ma kopulasty i kamienisty szczyt. Rozciągają się z niego interesujące widoki. Nazwa góry pochodzi od tego, że jest masywna w porównaniu np. z sąsiednimi Trzema Kopami..

   
Na wprost ponad moją głową wznoszą się szczyty Głównej Grani Tatr Zachodnich.... Po lewej stronie - kopuła Zielonego Rohackiego Wierchu natomiast po prawej ciągnie się charakterystyczna, postrzępiona gran Trzy Kopy.. O Zielonym Rohackim Wierchu napisze parę zdań, gdy będzie on widoczny w całej okazałości nad Wyżnim Rohackim Stawem... Zatem teraz parę zdań o ciekawej grani Trzech Kop... 
Trzy Kopy (słow. Tri Kopy) to postrzępiona grań z kilkoma wierzchołkami w słowackich Tatrach Zachodnich. Jest to fragment grani głównej Tatr Zachodnich pomiędzy Smutną Przełęczą (1963 m) a niewybitną przełęczą Hruba Przehyba, oddzielającą tę grań od Hrubej Kopy (2166 m). W grani tej wyróżnia się 3 wierzchołki, w kierunku od Smutnej Przełęczy na zachód są to: Skrajna Kopa, zwana też Przednią Kopą (Prvá Kopa, 2095 m), Drobna Kopa (Druhá Kopa, 2090 m) i Szeroka Kopa(Tretia Kopa, ok. 2090 m). Jeszcze inaczej wysokość najwyższej z nich- Przedniej Kopy, jest określana w innych źródłach; wg Józefa Nyki ma 2150 m, wg mapy Tatr Zachodnich 2136 m. Trzy Kopy od północnej strony opadają stromymi ścianami skalnymi do górnej części Doliny Rohackiej. U podnóża tych ścian znajdują się Rohackie Stawy. W północno-wschodnim kierunku wysuwają krótką grań zakończoną wierzchołkiem Zielonego Wierchu Rohackiego. Grań ta tworzy zachodnie zbocza Doliny Smutnej. Południowe zbocza Trzech Kop opadają do Wielkich Zawratów –górnej części Doliny Żarskiej. Swoją skalną scenerią, przepaścistymi ścianami i wielkimi skałami granitowymi Trzy Kopy bardziej przypominają Tatry Wysokie niż Zachodnie. Z ich wierzchołków i całej grani interesująca panorama widoków, szczególnie na pobliskie Rohacze. Prowadzący granią, a częściowo po południowej jej stronie szlak turystyczny przypomina polską Orlą Perć. Przeznaczony jest dla wprawnych i odpornych na przepaściste widoki turystów. Niektóre jego fragmenty prowadzące wciętymi w skale szczerbami o długości ok. 35 m i ubezpieczone łańcuchami wymagają dużej uwagi. W niektórych miejscach trzeba trawersować przepaściste ściany o dużej ekspozycji. Jan Alfred Szczepański, który w 1912 r. tędy się wspinał, tak opisywał swoje wrażenia: „I oto posuwamy się po głazach i trawkach nieznaną granią, zadziwiająco skalistą, i szczyt mijamy po szczycie, o których ani nam się nie śniło wiedzieć, które nie weszły jeszcze do tatrzańskiej literatury. Tu i ówdzie odstrzelały igły i dzioby i grzbiet najeżał się trudnościami: wysokogórska grań, dająca taternickie emocje. Jednomyślnie zgadzamy się, że to łańcuch piękniejszy, niż Rohacze."

   
Widoczna teraz doskonale, górna cześć Spalonej Doliny do której opadają wschodnie zbocza Pachoła (piramida pośrodku), Spalonej Kopy (po prawej) oraz północne stoki Hrubej Kopy (po lewej). Spalona Dolina (słow. Spálená Dolina) to boczne odgałęzienie Doliny Rohackiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Jest to jedno z najładniejszych miejsc słowackich Tatr Zachodnich, zarówno dawniej, jak i obecnie często odwiedzane przez polskich turystów. Nazwa pochodzi od wznoszącej się nad doliną Spalonej Kopy. Dawniej w literaturze polskiej nazywana była również Doliną Banikowską, Zieloną, Zadnią Spaloną. Ma powierzchnię ok. 2,3 km². Dolna jej część opada do koryta Rohackiego Potoku z Rohackimi Wodospadami, nad którymi spędziłem chwilkę czasu podczas wędrówki niebieskim szlakiem. Od wschodniej strony ograniczona jest porośniętym lasem i kosówką, wzniesieniem Przedniego Zielonego, na górze którego położone są Rohackie Stawy, główny cel mojej wyprawy.

   
Widoczna za mną górna część Spalonej Doliny to polodowcowa rynna, od południa ograniczona piarżystymi zboczami Banikowskiej Przełęczy, od wschodu Pacholi i Spalonej Kopy, od zachodu stromymi ścianami Banówki i Hrubej Kopy. Pod dwoma ostatnimi szczytami ogromne stożki piargowe. Dno doliny zawalone granitowymi głazami, wśród których liczne wyleżyska. We wschodniej części doliny znajduje się mijany przeze mnie parę kwadransów wcześniej - Zielony Stawek zamknięty moreną, pod którą skalny próg opada do doliny ścianą ok. 200 metrowej wysokości tworząc po drodze Rohackie Wodospady. Dolina Spalona była dawniej często odwiedzana przez zielarzy, zbierających tutaj masowo goryczkę kropkowaną – roślinę o udokumentowanych własnościach leczniczych. Również obecnie ta piękna roślina licznie porasta górną część doliny. Często można tu zobaczyć kozice, na zboczach Spalonej Kopy mają swoje nory świstaki. Dawniej Dolina Spalona i Banikowska Przełęcz była używana jako przejście łączące Orawę z Liptowem (przez Dolinę Jałowiecką).

   
Z tej perspektywy szlaku można dojrzeć w całej rozciągłości, długi, łagodnie opadający w kierunku północnym, niższy grzbiet Spalonej Kopy zwany Zadnią Spaloną. Oddziela on Dolinę Spaloną od niewielkiej Małej Spalonej Doliny. .

   
Widoczna na fotce poniżej, Zadnia Spalona (słow. Zadna Spálená) to niski grzbiet odbiegający od Spalonej Kopy (2083 m n.p.m.) w północno-wschodnim kierunku (do Doliny Rohackiej). Grzbiet ten jak wspomniałem, oddziela od siebie dwa boczne odgałęzienia Doliny Rohackiej: Dolinę Spaloną od Małej Spalonej Doliny. Ma łagodne zbocza, jest porośnięty lasem, kosówką, lub trawą, miejscami piarżysto-kamienisty. Maksymalna wysokość ok. 1800 m n.p.m.

   
Maszeruję, fotografuję, spoglądam raz w lewo, raz w prawo, często też pod nogi....i nawet się nie spostrzegłem, jak dotarłem do górnego odcinka zbocza.. Płaski, stromy i szeroki do tej pory stok, zwęża się dość znacznie, kończą się szerokie zakosy podejścia, a ja wchodzę w niewielki, wąski kamienisty żleb podchodzący pod końcowy odcinek zbocza..

      
Ten ostatni fragment podejścia wąskim, kamienistym żlebem ciągnącym się na długości około 200 metrów, zamyka tzw. rygiel skalny.. Jest to widoczny na fotce poniżej, wał z litej skały zagradzający w poprzek żłób lodowcowy, oddzielający zbocze opadające do Spalonej Doliny od górnego tarasu z cyrkiem lodowcowym. Nazwa pochodzi z języka niemieckiego od słowa Riegel....to uczenie, a tak na "chłopski rozum" znaczy to, iż ten skalny wał u samej góry zbocza oddziela jak wielka zapora, wgłębienie powstałe miliony lat temu w czasie erozji lodowca. We wgłębieniu tym na górze tarasu zalegają wody Wyżniego Rohackiego Stawu.. Znak to zatem, że za kilka minut stanę nad jego brzegiem..

   
Do piętrzącego się przede mną na wysokość kilkudziesięciu metrów skalnego progu, prowadzi już płaski odcinek szlakowej ścieżki wijącej się pomiędzy skalnymi blokami i kępami kosówki..

      
Po przemaszerowaniu kolejnych kilkudziesięciu metrów, ścieżka dochodzi do ściany skalnego progu, skręca w prawo i trawersuje łagodnie jego kilkudziesięciometrową wysokość..

   
Z prawej, południowej strony, ciągnie się ponad głową nieodłączna w czasie tej wędrówki Główna Grań Tatr.. Północne, strome kamieniste zbocza Zielonego Rohackiego Wierchu z zalegającymi połaciami kamiennych piargów u jego podnóża.....

   
......dalej szczyty Trzech Kop i Hrubego Wierchu z rozległymi trawiasto-kamiennymi i stosunkowo łagodnymi północnymi zboczami.....

   
Całość tej panoramy zamykają wznoszące się na wschodzie szczyty Pachoła i Spalonej Kopy..

   
Ostatnie metry.... W dali widać już słupek szlakowskazu stojący nad pierwszym, najwyżej położonym z czterech Rohackich Stawów czyli nad Wyżnim Stawem Rohackim lub jak kto woli Zadnim Stawem Rohackim. Na porozrzucanych nad brzegiem skalnych blokach, widać kilku siedzących turystów... Ogólnie niewiele osób jak na to popularne miejsce zarówno wśród Słowaków jak i Polaków..

   
Podchodzę pod szlakowskaz i spoglądam na zegarek.. Czas wyśmienity.. Dochodzi godzina 13-ta... W sumie luzacki spacerek z wieloma postojami na fotki i odpoczynek, zajął mi na dotarcie na Stawy, od momentu wyjścia z parkingu w Zverovce, niespełna 4 godzinki... W miejscu tego szlakowskazu kończy swój bieg trasa szlak turystyczny niebieski niebieskiego szlaku, którą wędrowałem tutaj, aż z Rozdroża na Adamculi.. Dalsza moja wędrówka od tego momentu będzie wiodła trasą szlak turystyczny zielony zielonego szlaku, wzdłuż Rohackich Stawów, przez Smutną Dolinę do Bufetu Rohackiego...

   
Od szlakowskazu nad brzeg stawu jest dosłownie kilkanaście metrów.. Rozglądam się wokoło i szukam sobie dogodnego miejsca na zrzucenie plecaka, "zakotwiczenie się" na odpoczynek i założenie własnego rewiru na brzegu jeziorka, z dala od innych turystów...Luzik..  
  
   
Przy jednym z wielkich skalnych bloków, nad samym brzegiem stawu, zakładam bazę odpoczynkową.. Szafirowo-szmaragdowa tafla Wyżniego Rohackiego Stawu, odbijająca w swej toni kolory granatowego nieba i zieleni otaczającej ją kosodrzewiny, wygląda w ten piękny, słoneczny dzień wręcz bajkowo... Dopełnieniem malowniczej panoramy jest przeciwległe, miedziano-oliwkowe wzniesienie Wołowca...

   
Zanim złoże swe zmęczone członki na trawie ....kilka informacji o Rohackich Stawach, wzdłuż których będę teraz wędrował..
Rohackie Stawy (słow. Roháčske Plesá) to cztery stawy leżące na trzech poziomach w Dolinie Rohackiej w słowackiej części Tatr Zachodnich. Znajdują się w górnej części tej doliny, po orograficznie lewej stronie Rohackiego Potoku, od którego oddziela je wałowate wzniesienie Przednie Zielone. Są to:
-Wyżni Staw Rohacki (Zadni Staw Rohacki)
-Pośrednie Stawy Rohackie (Pośredni i Mały Staw Rohacki)
-Niżni Staw Rohacki (Wielki Staw Rohacki)
Stawy te są różnego pochodzenia. Najniższy powstał na dnie kotła polodowcowego, środkowe w korycie wyżłobionym przez lodowiec spływający do Rohackiej Doliny, zaś najwyższy, którego wody spływają ku Dolinie Spalonej, powstał na dnie zbiornika firnowego zniszczonego później przez erozję. Od dawna uroda tych stawów i okolicy przyciągała turystów. Niżni Staw nazywany był nawet przez dawnych turystów Orawskim Morskim Okiem. TANAP wykonał ścieżkę dydaktyczną z dobrze przygotowanym szlakiem turystycznym, ławkami, stołami i wiatami dla turystów oraz tablicami informującymi o przyrodzie tych okolic. Według tych tablic w okolicy stawów żyją 22 gatunki ssaków i 46 gatunków ptaków, m.in. kozica, świstak, nornik tatrzański, jeleń szlachetny, siwerniak, strzyżyk, drozd obrożny, głuszec, cietrzew, jarząbek, zagląda tu niedźwiedź brunatny, wilk, ryś. Z roślin górskich rosną tu pospolicie: miłosna górska, ciemiężyca zielona, omieg górski, jaskier platanolistny, prosienicznik jednogłówkowy, sasanka alpejska, pięciornik złoty, modrzyk górski, tojad mocny, goryczka kropkowana. Stawy upodobało sobie również kilka par kaczek krzyżówek, które dokarmiane i oswojone przez turystów podpływają do brzegów..

   
Wyżni Staw Rohacki, Zadni Staw Rohacki (słów. Štvrté Rohačske pleso, Horne Rohačske pleso) nad którym  się rozlokowałem, to jeden z czterech Rohackich Stawów znajdujących się na trzech tarasach, w górnej części Doliny Rohackiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Położony jest najwyżej, na wysokości 1718 m n.p.m., na dnie zniszczonego przez erozję zbiornika firnowego. Powierzchnia Stawu - 1,45 ha, głębokość 8,1 metra. Tafla stawu tworzy owal o wymiarach 214x104 m.. Jego wody odpływają w kierunku Doliny Spalonej.

   
Staw ma skaliste brzegi, znad których widoczny jest Wołowiec, Rakoń i Zabraty. Często przebywają na jego wodach dożywiane przez turystów i niemal oswojone kaczki krzyżówki. Wzdłuż stawu prowadzi dobrze utrzymany szlak turystyczny i ścieżka dydaktyczna z tablicami informacyjnymi.

      
Wyżni Rohacki Staw znajduje się na wierzchowinie wzniesienia Przednie Zielone, od północnej strony opada do niego stroma ściana Zielonego Wierchu Rohackiego podsypana stożkami piargowymi i wielkimi głazami, widoczna w całej okazałości na fotce poniżej...

   
Zbliżenie na szczyt Zielonego Rohackiego Wierchu... 
Zielony Wierch Rohacki (słow. Zelené) to szczyt o wysokości 2042 m n.p.m.w słowackich Tatrach Zachodnich. Znajduje się w bocznym grzbiecie odchodzącym na północny wschód od Przedniej Kopy – jednego z wierzchołków Trzech Kop. Szczyt jest trawiasto-kamienisty, grzbiet opada do Doliny Smutnej (odgałęzienie Doliny Rohackiej) stromymi stokami, a do Rohackich Stawów przepaścistą ścianą skalną. Również od zachodniej strony grań miejscami zwężona i eksponowana. Dawniej na jego szczyt prowadził znakowany szlak turystyczny. Został on w 1989 r. zamknięty przez TANAP z powodu złego stanu technicznego. Ze szczytu bardzo ładny widok na Rohacze i granitowe ściany Trzech Kop..

   
Dalej w kierunku południowo-zachodnim i zachodnim ciągnie się Główna Grań Tatr Zachodnich z Trzema Kopami i Hrubą Kopą..

      
Całość dopełnia wznoszący się na zachodzie masyw Pachoła i Spalonej Kopy..

   
Nawet się nie spostrzegłem, jak minęło pół godzinki mojego pobytu nad Wyżnim Rohackim Stawem.. Wypiłem kubek kawy, zjadłem batona, napstrykałem fotek, poleniuchowałem w ciepłych promieniach sierpniowego słońca, czas było jednak zbierać się w dalszą drogę nad kolejne, piękne Rohackie Stawy.. Zabrałem plecak i ruszyłem brzegiem tego górskiego jeziorka w kierunku północnym.. Wąska, kamienista ścieżka szlak turystyczny zielony zielonego szlaku biegła przez moment skrajem stawu, po czym zagłębiła się w rozległą kępę zielonej kosówki...

      
Po kwadransie spacerowego marszu, wąską ścieżką opadającą lekko w dół, wyszedłem nad kolejny skalny taras wyżłobiony przez lodowiec spływający miliony lat temu do Rohackiej Doliny... W zagłębieniu skalnej niecki lśniło następne szafirowe oczko wodne, w otoczeniu soczystej zieleni kosodrzewiny.. To tzw. drugi poziom w Rohackiej Dolinie, na którym utworzyły się dwa kolejne stawki tzw. Pośrednie Stawy Rohackie - Pośredni i Mały Staw Rohacki..

      
W pierwszej chwili, ze ścieżki szlak turystyczny zielony zielonego szlaku widać tylko taflę większego ze stawów czyli Pośredniego Stawu Rohackiego.. Drugi, mniejszy ukaże się gdy zejdę niżej, nad brzeg tych malowniczych górskich jeziorek.. Ale o dalszej mojej wędrówce wzdłuż Rohackich Stawów, marszu przez górny odcinek Smutnej Doliny u podnóży Rohaczy i Wołowca oraz o odwiedzinach w kultowym Bufecie Rohackim zwanym Tatliakova Chata , w następnej III cz. wędrówki po Rohackiej Dolinie..

   
KONIEC cz.II
C.D.N..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz